Paweł Pach, który rozpoczynał karierę w Citibanku Handlowym, szybko odnalazł się w VeloBanku, który także ma amerykańskiego właściciela. Jako członek zarządu otrzymał zadanie rozkręcenia segmentu "business banking", który w wydaniu VeloBanku oznacza obługę przedsiębiorstw o obrotach do 250 mln zł. Oko nowego menedżera ma też utuczyć należącą do grupy spółkę VeloLeasing, w której jest przewodniczącym rady nadzorczej. Poprzeczka jest wysoko, ale pochodzący z Podhala menedżer lubi wyzwania i grę zespołową. Większość zawodowego życia spędził w grupie PKO BP, gdzie przez ponad 10 lat był szefem pionu klientów korporacyjnych, przez ostatnie pięć prezesem PKO Leasing.
- Zdecydowałem się na przyjście do VeloBanku z prostej przyczyny: właściciel daje rękojmię stabilnego prowadzenia biznesu w długim okresie, a zespół, który tworzy ten bank, jest niezwykle merytoryczny i ma solidny background technologiczny – mówi Paweł Pach.
Biznes po przejściach
Business banking odpowiada obecnie za 10 proc. wyniku z działalności bankowej VeloBanku.
- Jesteśmy zorientowani na dynamiczny rozwój tego segmentu w najbliższych latach. Moją ambicją jest, by w ciągu czterech lat jego udział w wyniku zwiększył się do conajmniej 30 proc. Wiele sobie obiecujemy po rozwoju leasingu, bo to podstawowy produkt, którym są zainteresowani klienci firmowi – mówi członek zarządu VeloBanku.
Firmy VeloBank zamierza przyciągać atrakcyjniejszymi niż na rynku warunkami finansowania i profesjonalną obsługą. Będzie też rozbudowywał zespół profesjonalistów: pracowników sieci sprzedaży, menedżerów i szefów regionów, którym chce zaoferować rynkowe stawki i korzystny system premiowy.
- Stawiamy na to, co stanowi 90 proc. potrzeb klientów biznesowych: leasing, proste finansowanie obrotowe i inwestycyjne, faktoring, przelewy i rozliczenia – mówi Paweł Pach.
VeloBank powstał w wyniku procesu resolution Getin Noble Banku i do czasu pozyskania nowego inwestora, amerykańskiego funduszu Cerberus Capital Management, był bankiem pomostowym Bankowego Funduszu Gwarancyjnego. Turbulencje z ostatnich dwóch lat wystraszyły wielu klientów. Pozostały głównie wspólnoty mieszkaniowe i jednostki samorządu terytorialnego.
Po drodze z leasingiem
Należący do grupy VeloLeasing, który ma przyciągnąć do banku klientów korporacyjnych, to dawane Noble Finance, wrocławska spółka leasingowa należąca do Daniela Drobniaka. Noble Finance od lat działało z dużą stratą. 2023 r. firma zamknęła 7,6 mln zł netto pod kreską i zdecydowała się na inwestora. We wrześniu 2024 r. 100 proc. udziałów przejął VeloBank, który był głównym dostawcą finansowania dla spółki (wcześniej był nim Getin Noble Bank). Poprzedni właściciel pozostał w fotelu prezesa, stanowisko w zarządzie utrzymał też Piotr Lubowski. W styczniu dołączyli do nich: Anna Wiśniewska, która zajmuje się produktami, procesami, technologią i operacjami, oraz Mirosław Grzelak jako CFO. Oboje w przeszłości pracowali z Pawłem Pachem w PKO Leasing.
- Kupiliśmy spółkę leasingową, która jest bazą do rozszerzania działalności bez konieczności budowania wszystkich kompetencji od zera. Dzięki temu możemy szybko wyjść na rynek z ofertą. Spółka jest nieduża [w 2023 r. Noble Finance podpisało 769 umów leasingu i 213 umów pożyczki - red.], ale ma wszystko, co potrzebne do sprzedawania produktów leasingowych i ich obsługi. Jest kompletna pod kątem procesu, produktu i wszystkich obszarów związanych z ryzykiem – mówi Paweł Pach.
Od spółek leasingowych dużych grup bankowych ma ją odróżniać podejście do technologii.
- Nie będziemy budować rozwiązań informatycznych własnymi siłami. Branża leasingowa przez 30 lat wyprodukowała ich multum. Można z nich korzystać, uiszczając miesięczne opłaty, i zamierzamy to robić – wyjaśnia menedżer.
VeloLeasing specjalizuje się w finansowaniu samochodów do 3,5 t, głównie używanych. Chce jednak otworzyć się także na finansowanie nowych pojazdów, co oznacza współpracę ze światem dilerów i sprzedawców aut.
- Zespół VeloLeasingu bardzo dobrze to potrafi. To fachowcy z 30-letnim stażem na rynku, rozpoznawalni w tym świecie, co zamierzamy wykorzystać – zapowiada Paweł Pach.
VeloLeasing startuje z poziomu 200 mln zł sfinansowanych aktywów. W tym roku mają one wzrosnąć do 600 mln zł.
- Chcemy, żeby biznes urósł przynajmniej trzy razy w porównaniu z 2024 r., a w ciągu 2-3 lat doszedł do kilku miliardów złotych rocznej sprzedaży – mówi szef RN VeloLeasing.
Początek 2025 r. firma poświęci na testowanie procesów, by po kilku miesiącach zacząć rozbudowę biznesu. Na bardzo rozdrobnionym rynku leasingowym, na którym królują głównie firmy należące do dużych grup bankowych, VeloLeasing chce w ciągu trzech lat znaleźć się w pierwszej piętnastce.
- Dzisiaj aktywa, które finansuje branża leasingowa, sięgają 120 mld zł rocznie, więc jeśli chcemy doszlusować do tego miejsca, rocznie musimy finansować firmy na co najmniej 1,2 mld zł – precyzuje Paweł Pach.
Otwarte drzwi
VeloLeasing będzie rósł organicznie, ale nie wyklucza przejęć konkurentów.
- Nie brakuje nam kompetencji, wiedzy i jesteśmy w stanie podołać temu finansowo. Na razie monitorujemy rynek i jeśli pojawi się okazja, na pewno się jej przyjrzymy – mówi Paweł Pach.
Za czasów prezesury Pawła Pacha w PKO Leasing, w 2020 r., powstała platforma Automarket - rozbudowany serwis sprzedażowy pojazdów używanych wraz z ofertą finansową obejmującą kredyt, leasing, najem długoterminowy. Na platformie można kupić samochody poleasingowe z portfela PKO Leasing i nowe od współpracujących dilerów.
- Nie wykluczam, że podobną platformę będziemy chcieli mieć w ofercie grupy. Z pewnością jednak łatwiej buduje się ją w bardzo dużej organizacji, która ma tysiące własnych samochodów po wynajmie długoterminowym – mówi menedżer.
Na razie e-commerce'owe doświadczenia VeloBank zdobywa w VeloMarkecie - uniwersalnej platformie zakupowej, którą uruchomił w 2023 r. Zapewnia, że jest otwarty na kolejne projekty wykorzystujące narzędzia cyfrowe.
