W Gdyni kupisz udziały w coworkingu

opublikowano: 27-10-2019, 22:00

Już za 50 tys. zł można zostać współwłaścicielem elastycznego biura z nadzieją na 6-procentowy zwrot z inwestycji

Trójmiejska Grupa Cirrus Capital tworzy spółkę nabywającą coworking. By zostać udziałowcem, należało kupić 2-letnie asygnaty z oprocentowaniem 6,97 w skali roku zabezpieczone nieruchomością. Ich nabywcy będą mieli prawo pierwokupu udziałów w spółce, która ma zostać właścicielem coworkingu na 40 biurek w kamienicy przy ul. Świętojańskiej w centrum Gdyni. Coworkingiem będzie zarządzać profesjonalny operator. Planowane otwarcie dla pierwszych użytkowników nastąpi latem 2020 r. Oferta Cirrus Capital nie ogranicza się jednak do tego jednego projektu — w przyszłości firma planuje zrealizować kolejne przedsięwzięcia na bardzo podobnych dla inwestorów warunkach.

Cała inwestycja zamknie się wartością 2,2 mln zł, na które złożyło
się kilkanaście osób. Teraz zainteresowanych przyjmujemy na listę rezerwową —
mówi Adam Komorowski, prezes Grupy Cirrus Capital
Zobacz więcej

WARTOŚĆ PROJEKTU:

Cała inwestycja zamknie się wartością 2,2 mln zł, na które złożyło się kilkanaście osób. Teraz zainteresowanych przyjmujemy na listę rezerwową — mówi Adam Komorowski, prezes Grupy Cirrus Capital Fot. ARC

— Zainteresowanie tym pionierskim projektem przerosło nasze oczekiwania. Dotychczas znane były takie produkty inwestycyjne, jak condohotele, mieszkania czy lokale usługowo-handlowe na wynajem oraz udziały w małych centrach handlowych. Baliśmy się, że inwestycja w coworking potrzebuje długiego edukowania rynku, a tymczasem w ciągu 1,5 miesiąca udało nam się zamknąć listę kupujących asygnaty — mówi Adam Komorowski, prezes Grupy Cirrus Capital.

Asygnaty to stworzona na potrzeby projektu nazwa pożyczki zabezpieczonej hipoteką. Jak przyznaje Adam Komorowski, sięgnięcie po formę umowy pożyczki spowodowane było zmianami prawa dotyczącymi obligacji, co znacznie podniosło ich koszt dla emitentów. Jak podkreśla, nazwa „asygnaty” ma pozytywne skojarzenia historycznejeszcze z czasów odzyskania niepodległości — po raz pierwszy w Polsce wyemitowane zostały przed 11 listopada 1918 r. przez Radę Regencyjną i służyły m.in. ujednoliceniu waluty z trzech zaborów.

Dlaczego coworking

Według Adama Komorowskiego coworking to jeden z najgorętszych tematów na rynku nieruchomości — rynek tego typu powierzchni rośnie w Polsce w tempie 30-40 proc. rocznie. W 2018 r. 6 na 10 coworkingów w Polsce zwiększyło liczbę najemców, a 7 na 10 — zyski. W analizie opłacalności inwestycji ważnym wskaźnikiem jest przychód z najmu. Przy tradycyjnej przestrzeni biurowej w Trójmieście średnia cena sięga około 60 zł za metr kwadratowy miesięcznie. W przypadku biurek i biur w coworkingu jest to średnio 655 zł za miesiąc za stanowisko pracy, co w przeliczeniu na metraż daje zdecydowanie lepsze wyniki. Obecnie na rynku powierzchni elastycznych dominują duzi gracze, oferujący przestrzenie w biurowcach klasy A. Obok start-upów i freelancerów dużą część ich użytkowników stanowią dziś pracownicy korporacji, które już nie mieszczą się w tradycyjnych biurach albo traktują zatrudnianie części osób w coworkingach jako sposób na podnoszenie ich kreatywności.

— Zauważyliśmy niszę rynkową, polegającą na zaoferowaniu elastycznych biur dla mniejszych podmiotów i freelancerów. Nasz coworking umieściliśmy w centralnej lokalizacji, w kamienicy usługowej z lat 50. W efekcie obiekt będzie mógł działać przy niższych opłatach niż te w biurowcach — tłumaczy Adam Komorowski.

Dla użytkownika

Coworking na ul. Świętojańskiej w Gdyni ma na powierzchni 200 m kw. zaoferować nie tylko 40 stanowisk pracy — biurek i małych biur, ale też przestrzeń wspólną. Będzie tam kuchnia, gdzie można odgrzać jedzenie, zjeść czy pograć w ramach relaksu w planszówki, oraz infrastruktura biurowa niezbędna w pracy.

65937540-8c2f-11e9-bc42-526af7764f64
Nieruchomości
Najważniejsze informacje z branży nieruchomości mieszkaniowych i komercyjnych. Wiadomości, komentarze i analizy rynkowe.
ZAPISZ MNIE
Nieruchomości
autor: Dominika Masajło, Paweł Berłowski
Wysyłany raz w tygodniu
Najważniejsze informacje z branży nieruchomości mieszkaniowych i komercyjnych. Wiadomości, komentarze i analizy rynkowe.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

— Z punktu widzenia użytkowników ważna jest przede wszystkim lokalizacja w samym centrum Gdyni, w odległości 700 m od stacji SKM, 30 m od przystanku komunikacji miejskiej, z obiektami gastronomicznymi na tej samej ulicy i największymi atrakcjami miasta dostępnymi w promieniu jednego kilometra — mówi Adam Komorowski.

Konkurencja

Według analiz firmy Cirrus Capital poza centrami biznesowymi, w których ulokowane są największe biura coworkingowe w Trójmieście, najpopularniejszą lokalizacją tego typu inwestycji są kamienice w centrum miasta — blisko publicznego transportu i z szybkim dostępem do szerokiej oferty gastronomicznej. W Gdańsku najwięcej takich coworkingów znajdziemy w Oliwie oraz Wrzeszczu. W Gdyni z kolei będzie to okolica ulicy Świętojańskiej. W sumiew Gdańsku jest dziś 8150 m kw. powierzchni coworkingowych, w Gdyni — 850 m kw., a w Sopocie jeszcze ich nie ma. Potencjalne ryzyko inwestorów pomniejsza też fakt, że dzięki lokalizacji inwestycja jest dodatkowo zabezpieczona licznymi możliwościami przekształcenia biura w innego rodzaju pomieszczenie, jak na przykład w lokale turystyczne bądź klasyczną przestrzeń biurową skierowaną do średnich przedsiębiorstw.

— Obecnie większość osób, które kupiły asygnaty, dokonała już przelewu. Około 90 proc. z nich rozważa zakup udziałów w spółce-właścicielu coworkingu. Projekt jest na etapie przejścia od fazy finansowania do fazy realizacji, czyli zakupu nieruchomości, co powinno nastąpić do końca 2019 r., po czym przejdziemy do jej adaptacji na potrzeby coworkingu — mówi Adam Komorowski.

OKIEM EKSPERTA

Kapitał na elastyczność

ADAM LIS, doradca ds. elastycznych rozwiązań biurowych, JLL

Dynamika rozwoju segmentu biur elastycznych w ostatnich latach pokazała, że nie jest to chwilowy trend, lecz ewolucyjna zmiana w sposobie wykorzystywania przestrzeni do pracy. Próg wejścia na ten rynek najczęściej zależy od modelu współpracy z właścicielem nieruchomości. Gdy operator jest najemcą — próg ten jest najwyższy. Może on jednak współpracować z właścicielem w ramach umowy o zarządzanie lub franczyzy — wówczas obie strony są zaangażowane i dzielą się zarówno ryzykiem, jak i zyskiem. Natomiast w wariancie, w którym właściciel jest operatorem, potencjał zyskowności jest zdecydowanie najwyższy. Brytyjska grupa IWG, właściciel m.in. Regus i Spaces, największy operator powierzchni elastycznych na świecie, weszła na londyńską giełdę niemal 20 lat temu. Z kolei boom mijającej dekady sugeruje, że niebawem kolejni gracze będą poszukiwali kapitału w ten sposób. Na razie robią to najczęściej w formie rund inwestycyjnych, jak np. amerykańscy operatorzy Knotel czy WeWork. Coworking jako produkt inwestycyjny nie jest niczym nowym. Jednakże uruchomienie takiego produktu w małej skali na rynku regionalnym, którego nie dotknęła jeszcze „wojna gigantów”, jest z pewnością ciekawym eksperymentem, który ma ogromną szansę dowieść, że coworking jest czymś więcej niż chwilową modą i że da się na nim zarobić.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paweł Berłowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy