W.Kaczmarek: PKO BP i BGŻ powinny być bankami publicznymi

11-03-2002, 16:29

Minister skarbu Wiesław Kaczmarek uważa, że w ciągu dwóch-trzech lat zarówno PKO BP jak i BGŻ powinny być bankami giełdowymi, działającymi bez inwestorów strategicznych. W wywiadzie dla tygodnika "Przegląd" minister sceptycznie odniósł się do idei stworzenia Polskiej Grupy Kapitałowej, do której mogłyby trafić kontrolowane przez państwo banki oraz PZU.

Trwa festiwal ministra Kaczmarka, który swoją działalnością przyćmił w ostatnich dniach inne działania rządu Leszka Millera. W wywiadzie dla "Przeglądu" minister ponownie skrytykował swoich poprzedników za sposób prywatyzowania kluczowych przedsiębiorstw oraz za brak nadzoru nad ich bieżącą działalnością.

Na pytanie o powody blokowania umowy z Eureko, dotyczącej sprzedaży 21 proc. akcji PZU, minister odpowiedział, że warunki tej transakcji są po prostu złe.

- PZU to największa instytucja na rynku ubezpieczeń, która w swoim portfelu ma znaczący pakiet obligacji rządowych. Jej zachowania nie pozostaną bez wpływu na stan finansów państwa. To także firma, która ma wyraźne nadwyżki kapitałowe. Polska jest krajem, któremu powinno zależeć na tym, żeby kapitał u nas wypracowany kumulował się w naszej gospodarce i nie był transferowany za granicę - mówił minister.

Pytany o nowe pomysły dla sektora finansowego, bardzo ostrożnie wypowiedział się o idei stworzenia jednej grupy z PZU i grupy państwowych banków.

- Takich przedsięwzięć spotkałem kilka i rzadko kończyły się one ekonomicznym sukcesem. Nie obiecujmy sobie zbyt wiele po utworzeniu grupy kapitałowej - powiedział minister w wywiadzie udzielonym tygodnikowi "Przegląd".

W tej sprawie zamiast odpowiedzi Wiesław Kaczmarek woli stawiać pytania.

- Dziś trzeba odpowiedzieć na pytanie, czy PKO BP, przy dużej nieżyczliwości NBP, ma szansę być wiodącym bankiem detalicznym w stosunku do ludności oraz małego i średniego biznesu. Czy BGK powinien być bankiem, który przejmie to, co robi dzisiaj Bank Handlowy, czyli będzie zarządzał naszym długiem zagranicznym? Czy BGŻ można "odspółdzielczyć" i uczynić z niego główny kanał dystrybucyjny, jeśli chodzi o środki pomocowe służące realizacji polityki regionalnej na wsi i w małych miastach - pyta minister.

Jego zdaniem, PKO BP i BGŻ powinny obyć się bez inwestorów strategicznych, ale ich akcje trafią na GPW w ciągu dwóch-trzech lat.

Prywatyzacyjne plany Wiesława Kaczmarka obejmują także sprzedaż część akcji PZU w ofercie publicznej. Nabywców znajdzie również 15 proc. akcji TP SA, 17,6 proc. PKN Orlen oraz 75 proc. akcji Rafinerii Gdańskiej. Resort skarbu planuje również prywatyzację firm z sektora energetycznego, chemicznego oraz wprowadzenie Ciechu na giełdę. Ogółem dochody z prywatyzacji mają dać 6 mld zł rocznie przez najbliższych pięć lat.

MK

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / W.Kaczmarek: PKO BP i BGŻ powinny być bankami publicznymi