
Założenia te mają oczywiście sens jedynie w przypadku wyhamowania wskazań inflacyjnych i przynajmniej częściowego naprawienia łańcucha dostaw. W przypadku uporczywości wyższych wskazań CPI Fed najpewniej zmuszony zostanie do szybszego zacieśnienia polityki pieniężnej. Kurs EUR/USD czeka na sygnał oscylują blisko 1,1313 USD, a rentowność amerykańskich obligacji 10-letnich konsoliduje się przy 1,4 proc.
Złoty koryguje natomiast ostatnie umocnienie. Nieco zmieniła się retoryka i oczekiwania wobec ścieżki stóp w Polsce. O ile stanowisko Rady Polityki Pieniężnej sugeruje dalsze podwyżki, to rynek zaczyna tonować prognozy dotyczące wzrostu stopy referencyjnej powyżej 3 proc. w 2022 r. i skłania się raczej ku poziomowi 2,5 proc. w połowie przyszłego roku. Ograniczenie spekulacji „pod stopy” widoczne jest nie tylko na rynku walutowym, ale również na rynku akcji, na którym WIG-Banki znalazł się w korekcie.
Czynnikiem ryzyka są kolejne odmiany koronawirusa i ewentualne reakcje rządów mogące rzutować na perspektywy makroekonomiczne w środowisku zacieśnienia polityki monetarnej. Indeksy strachu pozostają jednak relatywnie nisko, a S&P500 ciągle znajduje się blisko rekordu. Trudno jednak mówić o wyraźnym apetycie na ryzyko, gdyż indeksy grupujące rynki wschodzące pozostają w trendach spadkowych.