W pierwotnej ofercie publicznej, w której dotychczasowi właściciele pozyskali 1,3 mld GBP, akcje Dr. Martens sprzedano po 370 pensów. W trakcie sesji ich kurs doszedł do 465 pensów.

- Rzadko zdarza się, aby tak znana marka wchodziła na giełdę – powiedział Oliver Brown, zarządzający funduszem w RC Brown. – Dr. Martens jest atrakcyjny dla inwestorów, bo ma lojalną bazę klientów, wysoką marżę i wielki potencjał wzrostu dzięki możliwości dodania kolejnych sklepów i wejścia na takie rynki, jak Ameryka Północna i Chiny – dodał.
Oferta Dr. Martens była największą brytyjskiej spółki na giełdzie w Londynie od przeprowadzonej we wrześniu przez internetowego detalistę THG.
Wycena Dr. Martens w IPO na 3,7 mld GBP to ponad dziesięć razy więcej niż w 2014 roku zapłacił za spółkę fundusz Permira Holdings.