W pracy liczą się efekty, a nie certyfikaty

opublikowano: 08-10-2019, 22:00

Specjalny rejestr elektroniczny sprawdzi, czy firma ma kompetentny i odpowiednio doświadczony zespół.

Edukacja to nie tylko wiedza zdobyta w szkole i na uczelni. Doskonale zdają sobie z tego sprawę pracownicy firm, którzy przez całe zawodowe życie muszą zdobywać nowe umiejętności. Powinny być one potwierdzone dyplomami lub certyfikatami. Ich wiarygodność sprawdzi wdrażany obecnie w naszym kraju Zintegrowany System Kwalifikacji (ZSK). Prace nad jego rozwojem prowadzą eksperci Instytutu Badań Edukacyjnych (IBE) we współpracy z partnerami społecznymi. Wspomniany system, który bazuje na doświadczeniach krajów europejskich, ma przynieść korzyści zarówno pracownikom, jak i pracodawcom.

— Polacy będą lepiej wykorzystywać posiadane kompetencje i umiejętności, a także zwiększą swoje szanse na dynamicznie zmieniającym się rynku pracy. Dzięki ZSK wiedza zdobyta podczas samodzielnej nauki czy szkoleń będzie atutem w czasie rekrutacji — mówi Grzegorz Maryniec, rzecznik prasowy Instytutu Badań Edukacyjnych.

Zwraca uwagę, że w tworzeniu ZSK uczestniczą przedstawicieleróżnych branż — po to, aby nie działał on w oderwaniu od rynku pracy. System opisuje i porządkuje informacje na temat uzyskiwanych w różny sposób kwalifikacji pracowników. Odpowiada na pytanie, co powinni wiedzieć, aby mogli otrzymać certyfikat z poziomem Polskiej Ramy Kwalifikacji, który potwierdzi ich umiejętności.

— ZSK to możliwość sprawdzenia kompetencji zdobywanych poza szkołą, np. na kursach online. To bardzo ważne dla rozwoju zawodowego pracownika, od którego rynek wymaga nowych kwalifikacji. Natomiast pracodawcy potrzebują zespołów, którzy mogą pochwalić się wiarygodnymi, udokumentowanymi umiejętnościami — zaznacza Grzegorz Maryniec.

Nie ma wątpliwości, że ZKS przyniesie korzyści obu stronom.

— Dlatego zależy nam na zaangażowaniu pracodawców i przedstawicieli organizacji branżowych w tworzenie nowych kwalifikacji. Natomiast pracowników zachęcamy do zdobywania certyfikatów — podkreśla Grzegorz Maryniec.

Zauważa ponadto, że przedsiębiorstwa są bardziej konkurencyjne, jeżeli zatrudniają odpowiednio doświadczone i wykwalifikowane zespoły, wobec których mają konkretne oczekiwania.

— Zintegrowany System Kwalifikacji to korzyści dla pracowników zarówno na płaszczyźnie zawodowej, społecznej, jak i psychologicznej. Po pierwsze, mogą oni potwierdzić formalnie swoje umiejętności i są bardziej pożądani na rynku pracy. Certyfikaty są dla nich atutem podczas rekrutacji, a pracodawcy mogą być pewni ich kompetencji — przekonuje Grzegorz Maryniec.

Po drugie — jak dodaje — rynek pracy wymaga od osób zatrudnionych w przedsiębiorstwach elastyczności i dostosowywania kwalifikacji do jego potrzeb.

— Niektóre zawody zamierają, inne powstają, a dużą część kompetencji z nimi związanych pracownicy nabywają samodzielnie. Brakuje im tylko formalnego potwierdzenia ich umiejętności. Po trzecie, dzięki certyfikatom pracownicy stają się bardziej pewni siebie i chętniej aktywizują się na rynku pracy. Są świadomi, że ich wiedza jest mierzalna — konkluduje Grzegorz Maryniec.

Celem wdrażanego w Polsce ZKS jest przede wszystkim zwiększenie liczby osób uczących się przez całe życie zawodowe. Chodzi też o lepsze dopasowanie popytu i podaży na rynku pracy, szczególnie w odniesieniu do kwalifikacji nadawanych poza systemem oświaty i szkolnictwa wyższego. Więcej informacji: www.kwalifikacje.edu.pl.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dorota Zawiślińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu