Po wtorkowej obniżce stóp procentowych w USA zwyżka notowań EUR/USD nabrała tempa. Wzmożoną wyprzedaż amerykańskiej waluty widać było po otwarciu parkietów w USA. Wielu inwestorów obawia się, że rosnący deficyt budżetowy Stanów Zjednoczonych, a także wycofywanie kapitału z amerykańskich obligacji przyczynią się do dynamicznego osłabienia dolara.
Na rynku widać wyraźną zmianę nastawienia do wspólnej waluty. Przy tym tempie wzrostu euro do końca roku może być warte nawet 1,50 USA. Tak dynamiczne zmiany często są równie dynamicznie korygowane. Ważne opory, które mogą powstrzymać dalsze wzrosty eurodolara, to 1,46 oraz 1,50. Mniej emocji było na krajowym rynku. Od kilku dni złoty systematycznie traci na wartości, a udział w tym mają głównie zagraniczne banki. Wciąż gorący jest temat opcji walutowych.
Mikołaj Kusiakowski