W USA indeksy odrobiły straty, rynek czeka na Fed

opublikowano: 2003-01-29 20:07

NOWY JORK (Reuters) - W połowie środowych sesji w USA główne indeksy odrobiły straty z rana, wywołane wojowniczym przemówieniem prezydenta George'a W. Busha i oscylowały wokół poziomu z otwarcia. Według analityków na rynku pojawili się gracze, którzy postanowili skupować mocno przecenione wcześniej akcje.

"Wszyscy mówią, że idziemy na wojnę. ale gracze uświadomili sobie, że w sumie wiedzieli to już wcześniej" - powiedział Todd Leone ze spółki S.G. Cowen.

Światowe giełdy i dolar zareagowały wcześniej spadkami na wtorkowe przemówienie Busha, który obiecał dostarczyć nowe dowody pochodzące ze źródeł wywiadowczych, pokazujące że Irak nadal pracuje nad bronią masowej zagłady. Dowody te ma przedstawić w przyszłym tygodniu sekretarz stanu USA, Colin Powell.

Bush zapowiedział także, że Ameryka w razie potrzeby użyje siły militarnej by rozbroić Irak. Rynek zadaje sobie pytanie, co konflikt na Bliskim Wschodzie oznacza dla kruchego ożywienia gospodarczego w USA oraz giełdy, która zniżkowała przez trzy ostatnie lata.

Inwestorzy czekają także na decyzję Zarządu Rezerwy Federalnej (Fed) w sprawie stóp procentowych, która zostanie ogłoszona o godzinie 20.15.

Analitycy są zgodni, że amerykański bank centralny pozostawi bez zmian koszty pieniądza, ale czekają, co szef Fed, Alan Greenspan, będzie miał do powiedzenia na temat stanu amerykańskiej gospodarki.

Do godziny 20.04 indeks Dow Jones stracił 0,32 procent i spadł do 8.062,99 punktu. Wcześniej jednak wskaźnik amerykańskich blue-chipów zniżkował o ponad jeden procent.

Nasdaq Composite zyskał 0,2 procent i wzrósł do 1.344,80 punktu.

((Tłumaczył: Tomasz Krzyżanowski; Redagował: Marcin Gocłowski; Reuters Messaging: [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, [email protected]))