W USA znów mówią o kryzysie na rynku nieruchomości

opublikowano: 28-02-2018, 19:32
aktualizacja: 28-02-2018, 19:35

Indeks liczby zawieranych w styczniu umów sprzedaży domów spadł w styczniu do najniższej wartości od trzech lat.

Krajowe Stowarzyszenie Pośredników Rynku Nieruchomości (NAR) poinformowało, że indeks spadł o 4,7 proc. w porównaniu do grudnia do 104,6. To najniższy odczyt od października 2014 roku kiedy ożywienie dopiero się zaczynało. W porównaniu do stycznia ubiegłego roku indeks spadł o 3,8 proc.    

NAR mówi o kryzysie na rynku nieruchomości. Głównym powodem ma być niski stan zapasów domów do sprzedaży. Pośrednicy widzą wciąż duże zainteresowanie kupnem domów, ale liczba ofert na koniec stycznia była najniższa w historii dla tego miesiąca i o 9,5 proc. niższa niż rok wcześniej.   

Ponieważ zawieranie umów wyprzedza ich realizację o 45 do 60 dni dane ze stycznia źle wróżą raportom o sprzedaży z lutego, a także danym o gospodarce. Po publikacji raportu NAR Macroeconomic Advisers obniżyło prognozę wzrostu PKB w pierwszym kwartale o 0,1 pkt. procentowego do 1,8 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś, MarketWatch

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / W USA znów mówią o kryzysie na rynku nieruchomości