Wałęsa o prezydenturze L.Kaczyńskiego i zmianach w ustawie o rtv

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 20-12-2005, 09:20

Lech Wałęsa powiedział we wtorek, że chciałby, aby Lech Kaczyński jako przyszły prezydent "zrobił to, co jemu się nie udało", i "żeby był zdecydowany".

Lech Wałęsa powiedział we wtorek, że chciałby, aby Lech Kaczyński jako przyszły prezydent "zrobił to, co jemu się nie udało", i "żeby był zdecydowany".

    "Chciałbym, żeby zrobił (L.Kaczyński) to, co mi się nie udało. Żeby przyspieszył, żeby poczyścił, żeby był zdecydowany" - powiedział Wałęsa w radiowej Trójce. "To są dwie głowy (bracia Lech i Jarosław Kaczyńscy - PAP) i mogą więcej zrobić jak jedna głowa" - dodał. 

    Komentując, zmiany w ustawie o rtv, jakie zaproponowało PiS i uchwalił Sejm, b. prezydent podkreślił, że "na razie popiera braci Kaczyńskich".

    "Ja też chciałem coś podobnego (zrobić) i dlatego, żeby rządzić (...),  potrzeba jest trochę silniejszej władzy i z tego punktu widzenia ja tutaj popieram Kaczyńskich" - powiedział Wałęsa.

    "Natomiast, jeżeli oni to chcą tylko dla swoich jakichś ambicji,  nie wiedzą co z tym zrobić, tylko chcą mieć silną władzę, to jestem przeciw i będę pierwszy, który stanie przeciw Kaczyńskim, ale na razie ich popieram" - dodał.

     W piątek  Sejm znowelizował ustawę o rtv - Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji ma liczyć pięć osób. Zgodnie z nowelą, dwóch członków KRRiT powoła Sejm, dwóch - prezydent i jednego - Senat. Nowelą zajmie się jeszcze Senat.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane