Wall Street niepokoi się o Hiszpanię

MWIE, Bloomberg
opublikowano: 2010-12-15 13:56

Obawy o perspektywy finansów Hiszpanii ważą na nastrojach inwestorów zza oceanu. Na giełdzie nowojorskiej przed otwarciem przeważają spadki.

Na niespełna dwie godziny przed rozpoczęciem handlu kontrakty na S&P 500 tracą ¼ proc., a futures na Nasdaq i Dow Jonesa zniżkują o 1/3 proc.

- Sytuacja gospodarcza wygląda na kruchą i niestabilną i z niecierpliwością czekam na koniec roku – komentował Jacques Porta, zarządzający paryskiego Ofi Patrimoine.

Agencja Moody’s  poinformowała, że może obciąć rating Hiszpanii. Obecnie ocena wiarygodności kredytowej kraju kształtuje się na poziomie Aa1. Szczególnie niepokojąca jest, zdaniem agencji, perspektywa strat sektora bankowego, które mogą zmusić rząd do jego dokapitalizowania. Kłopoty zwiastują także rosnący koszt finansowania z rynku potrzeb pożyczkowych.

- Potrzeby pożyczkowe Hiszpanii są poważne i to czyni kraj podatnym na napięcia rynkowe – napisała w dzisiejszym raporcie Kathrin Muehlbronner.

Dzisiaj inwestorzy oczekują na solidną pigułę danych makro zza oceanu. Jeszcze przed sesją inwestorzy poznają odczyt inflacji konsumentów oraz dane o wykorzystaniu mocy produkcyjnych i produkcji przemysłowej.

Wśród 19 subindeksów branżowych wskaźnika Stoxx Europe 600 najwięcej tracisubindeks banków. W ślad za zniżkującymi notowaniami instytucji europejskich zniżkują ich amerykańskie odpowiedniki. Blisko 2 proc. w handlu przedsesyjnym traci Citigroup.