Atmosferę na parkietach podgrzała wypowiedź prezydenta Donalda Trumpa, iż nie zamierza teraz zawrzeć umowy handlowej z Chinami. Wzmacnia to obawy, że konflikt pomiędzy dwoma mocarstwami doprowadzi do poważnego spowolnienia światowej gospodarki.

Dodatkowym impulsem podażowym był raport w którym stwierdzono, że Waszyngton opóźnia decyzję o zezwoleniu na pewną wymianę handlową między amerykańskimi firmami a chińskim producentem sprzętu telekomunikacyjnego Huawei. Informacje te wywierały presję na walory spółek technologicznych, zwłaszcza producentów chipów oraz firmy z dużą ekspozycją na rynek Państwa Środka.
Piątkowa przecena nastąpiła dzień po tym jak indeksy odnotowały największe wzrosty od dwóch miesięcy, w tygodniu zdominowanym przez wydarzenia związane z osłabieniem chińskiej waluty w reakcji na zaostrzenie stanowiska Waszyngtonu odnośnie nowych stawek celnych.
Taniało 10 z 11-tu głównych sektorów wchodzących w skład indeksu S&P500, najmocniej wspomniany wcześniej, technologiczny, w którym jednym z motorów spadków były walory Apple. Mocna korekta dosięgła też akcje Uber Technologies, po tym .
Na zamknięciu piątkowej sesji wszystkie trzy główne indeksu miały czerwone odcienie. Wskaźnik Dow Jones IA tracił 0,34 proc. Indeks S&P500 zniżkował o 0,66 proc. zaś technologiczny Nasdaq spadał o 1,00 proc.