Wall Street w czerwieni

Po obiecującym początku, sugerującym wzrostowy przebieg sesji, dobre nastroje inwestorów stopniowo topniały, w efekcie czego wskaźniki na Wall Street zeszły w czerwone rejony.

W porównaniu z rynkiem spółek reprezentujących tradycyjne sektory gospodarki, w czwartek zdecydowanie gorzej prezentował się segment zaawansowanych technologii.

NYSE, Wall Street
Zobacz więcej

NYSE, Wall Street

Bloomberg

Niepokój handlujących związany jest ze zbliżającymi się wyborami prezydenckimi i choć Hillary Clinton wydaje się być preferowanym przez Wall Street kandydatem, to nawet jej wygrana niesie za sobą sporo czynników ryzyka.

Wpływ na zachowanie graczy miały też w czwartek dane makro. Wśród nich najważniejsze dotyczyły wzrostu liczby tzw. nowych bezrobotnych do najwyższego poziomu od 3 miesięcy, spadku indeksu ISM dla sektorów poza przemysłowych oraz spadku zamówień na dobra trwałe. Te z rynku pracy były przygrywką do mających nastąpić w piątek publikacji odczytów o stopie bezrobocia i zmianie zatrudnienia.

Cieniem na amerykańskich giełdach kładł się w czwartek Facebook. Kurs najpopularniejszego serwisu społecznościowego zniżkował do najniższego poziomu od trzech miesięcy w reakcji na ostrzeżenie spółki odnośnie spowolnienia dynamiki wzrostu przychodów w bieżącym kwartale.

Na finiszu sesji indeks DJ IA tracił 0,16 proc. Wskaźnik S&P500 zniżkował o proc. 0,44 (notując 8-ma z rzędu przecenę, co jest najdłuższą taką serią od 2008 r.). Z kolei technologiczny Nasdaq spadał o 0,92 proc.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wall Street w czerwieni