Wariant minimum

DANIEL RYCZEK
opublikowano: 28-02-2013, 00:00

Ministerstwo Transportu zapowiedziało poszerzenie ulgi w dostępie do infrastruktury, która obecnie wynosi 25 proc., także na wagony próżne. Co to oznacza dla przewoźników kolejowych?

Urząd Transportu Kolejowego zaproponował trzy warianty zmian w systemie stawek dostępu do infrastruktury dla przewozów intermodalnych. W pierwszym sugerował pozostawienie obecnej zniżki na poziomie 25 proc., z tym, że miałaby ona zostać poszerzona o wagony — platformy próżne (obecnie obejmuje tylko wagony ładowne, czyli z kontenerami). Kolejne dwie propozycje szły dużo dalej i zapewne mogłyby przyczynić się do jeszcze szybszego wzrostu przewozów intermodalnych — zwiększenia ulgi do 50 proc., a nawet 70 proc. zarówno dla platform ładownych, jak i próżnych.

Ministerstwo zdecydowało się na pierwszą wersję, a więc na swego rodzaju wariant minimum. Uważam to za krok w dobrym kierunku, chociaż wprowadzenie każdej z dwóch pozostałych byłoby dużo bardziej pożądane przez przewoźników i ich klientów. Miejmy jednak świadomość, że gdy priorytetem zarządcy infrastruktury jest konieczność wykorzystania pieniędzy unijnych w związku z modernizacją sieci kolejowej, a tym samym konieczność pozyskania funduszy na pokrycie wkładu własnego, realizacja postulatów obniżających jego przychody będzie napotykać na bariery. Mam nadzieję, że rozszerzenie zniżki na platformy próżne jest początkiem większego programu wdrażania instrumentów promujących przewozy intermodalne w ich kolejowej części. Są rozwiązania, które bez zmniejszenia przychodów zarządcy infrastruktury mogą stymulować rozwój przewozów kontenerów — chociażby różnicowanie opłat za dostęp do torów na podstawie kryterium tzw. elastyczności popytu różnych grup towarowych zgodnie z Regułą Ramseya. W naszej praktyce oznaczałoby to, że stawki dostępu byłyby odwrotnie proporcjonalne do podatności ładunku na jego utratę przez kolej na rzecz innych gałęzi transportu. Dla towarów o popycie mało elastycznym czy wręcz sztywnym (nie do przejęcia przez transport samochodowy) zarządca realizuje wyższe marże. Dzięki temu towary o dużej elastyczności — głównie kontenery i inne jednostki transportu intermodalnego — mogą korzystać z preferencji i są obciążane minimalnymi marżami. Takie rozwiązanie wprowadza się w Wielkiej Brytanii i w Niemczech.

Przyjazna kolei polityka różnicowania stawek dostępu do infrastruktury może oznaczać w Polsce spadek kosztów zewnętrznych transportu nawet o 2,7 mld zł w latach 2014-22 (z uwzględnieniem m.in. hałasu, wypadków i zanieczyszczenie powietrza).

Konferencja

Czy Polska dogoni Europę Zachodnią w przewozach intermodalnych? Trendy i kierunki zmian — redakcja „Pulsu Biznesu” wraz z PKP Cargo zapraszają 8 marca na konferencję o przyszłości kolejowych przewozów intermodalnych. Odbędzie się ona w hotelu Westin w Warszawie w godz. 11-13.30. Wśród gości będą m.in. politycy, biznesmeni i przedstawiciele nauki.

DANIEL RYCZEK

dyrektor zarządzający, pełnomocnik zarządu ds. międzynarodowych w PKP Cargo

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DANIEL RYCZEK

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu