Warzywa ciągną z Wysp do Polski

Kolejny brytyjski producent mówi o uprawach w Polsce, bo w Wielkiej Brytanii ma problemy z pracownikami.

Latem pisaliśmy, że owoce wyjadą z Wysp wraz z brexitem, opisując przykład tamtejszego producenta malin, borówek i truskawek W B Chambers & Son, który zainwestował z tego powodu w plantacje nad Wisłą. Teraz serwis agrimoney.comdonosi o G’s Fresh, jednym z największych brytyjskich producentów warzyw, który rozważa przeniesienie części upraw do krajów UE, m.in. Polski, a także do Afryki, bo brakuje mu rąk do pracy.

Dlaczego brakuje? Z powodu zapowiedzianego brexitu. Podczas branżowej konferencji w East Midlands Anthony Gardiner dyrektor marketingu G’s Fresh zapowiedział, że jeśli spółce nie uda się pozyskać odpowiedniej liczby pracowników sezonowych, rozszerzyuprawy gospodarstw w Polsce, Czechach i Hiszpanii.

— Będziemy musieli uprawiać w Polsce np. dymkę — obecnie uprawianą w Wielkiej Brytanii — bo wymaga ona mnóstwa pracy — mówi cytowany przez portal Anthony Gardiner.

Informuje również, że branża prowadzi już działania w sprawie pracowników sezonowych i rozmawia z przedstawicielami rządu. Na jej niekorzyść działa jednak wzrost wartości walut krajów, z którychpochodzili pracownicy. Wielu z nich zamiast w Wielkiej Brytanii woli pracować np. w Holandii, Niemczech czy we Włoszech. Podobne powody podawał W B Chambers & Son.

Firma zainwestowała w plantacje nad Wisłą, żeby zabezpieczyć się przed potencjalnymi taryfami celnymi z powodu wyjścia z UE i problemów z sezonową siłą roboczą. Nie likwidowała jednak biznesu na rodzimym rynku, przynajmniej na razie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś, Michalina Szczepańska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Inne / Warzywa ciągną z Wysp do Polski