Wczoraj Europa, dzisiaj USA

  • Marek Rogalski
opublikowano: 26-07-2019, 11:50

Kluczowe informacje z rynków:

EUROSTREFA / ECB (Z WCZORAJ): Na wczorajszym posiedzeniu EBC nie zmienił parametrów polityki pieniężnej (jak oczekiwano). W komunikacie stwierdzono, że stopy procentowe pozostaną na obecnym lub niższym (to określenie dodano) do połowy 2020 r. (nie wydłużono do końca 2020 r.). Jednocześnie ECB „zalecił przegląd” wszystkich opcji związanych z wprowadzeniem tzw. tieringu (zróżnicowania stóp procentowych), oraz powrotu do programu QE. Podczas konferencji prasowej Mario Draghi przyznał, że ryzyka dla gospodarki pozostają spore, ale prawdopodobieństwo recesji jest niskie. Nie chciał też zbytnio mówić o szczegółach (w tym timingu) dla możliwych działań, jakie może podjąć EBC. Zaznaczył też, że Rada Gubernatorów nie dyskutowała o obniżce stóp procentowych na tym posiedzeniu.

USA / DANE (Z WCZORAJ): Wstępny odczyt dynamiki zamówień na dobra trwałego użytku w czerwcu wypadł lepiej od szacunków – wzrost o 2,0 proc. m/m i 1,2 proc. m/m bez transportu. To może podbijać oczekiwania przed zaplanowanymi na dzisiaj (godz. 14:30) danymi nt. dynamiki PKB w II kwartale.

TURCJA / BANK CENTRALNY (Z WCZORAJ): TCMB ściął stopy o 425 p.b. (bardziej niż mediana zakładająca ruch o 250 p.b.) – główna stopa spadła do 19,75 proc. Kolejne posiedzenie zaplanowano na 12 września. Rynek nie zmienił jednak swoich wcześniejszych założeń, które zakładały, że stopy spadną do końca roku w okolice 18 proc.

USA /CHINY / ROZMOWY HANDLOWE: Agencja Xinhua podała powołując się na komunikat MOFCOM (ministerstwa handlu), że 12 runda negocjacji handlowych jest zaplanowana na 30-31 lipca w Szanghaju.

Opinia: Niezależnie od faktu, że wczorajszy przekaz ze strony EBC nie był „mocno gołębi” (a czy taki mógł w ogóle być, skoro rzadko kiedy szefowie banków centralnych uderzają w alarmistyczne tony?) rynek wycenia dzisiaj rano prawdopodobieństwo cięcia stopy depozytowej o 10 p.b. na 88 proc. To tłumaczy jednocześnie dlaczego korekta na euro była wczoraj po południu krótka. Niezależnie od tego, czy EBC jest, czy też nie jest przygotowany na potencjalne działania w najbliższych miesiącach, to będzie do nich zmuszony, gdyż nie widać za bardzo sygnałów sugerujących wyhamowanie negatywnych tendencji w europejskiej gospodarce (czytaj: utrwalania niebezpiecznego marazmu). Mimo tego pozostaję nieco sceptyczny, co do tego, że na wrześniowym posiedzeniu EBC zaprezentuje jakieś konkrety dotyczące powrotu do programu QE. Na razie pozostaje, zatem kosmetyczne manewrowanie na stopach połączone z ich różnicowaniem (tiering).

251dc9e0-90f6-11e9-bc42-526af7764f64
To musisz wiedzieć dziś rano
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
To musisz wiedzieć dziś rano
autor: Kamil Zatoński
Wysyłany codziennie
Kamil Zatoński
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

Dzisiaj uwagę przyciągną dane z USA, które poznamy o godz. 14:30 – mediana oczekiwań zakłada, że gospodarka rosła w II kwartale o 1,8 proc. w ujęciu zanualizowanym wobec 3,1 proc. odnotowanych w poprzednim okresie. Opublikowane wczoraj lepsze dane nt. zamówień na dobra trwałego użytku w czerwcu dają pewne szanse dla optymistycznej niespodzianki. Jednocześnie inflacyjny indeks PCE Core mógł przyspieszyć do 2,0 proc. k/k z 1,2 proc. k/k. Innymi słowy dzisiejsze dane raczej nie wskażą, aby FED miał działać bardziej agresywnie na stopach – cięcie o 25 p.b. w najbliższą środę jest przesądzone i kolejne ruchy mogą być wyważone (co oznacza, że w tym roku możemy mieć jeszcze jedną, a nie dwie obniżki stóp).

Na wykresie koszyka BOSSA USD mamy potwierdzenie siły dolara – na ujęciu tygodniowym mamy dużą białą świecę z wybiciem maksimum sprzed dwóch tygodni przy 82,43 pkt. Jednocześnie ponownie zaczynamy testować strefę oporu 82,60-82,85 pkt. i potencjalne tegoroczne szczyty przy 83,02-83,08 pkt. Wiele będzie zależeć od interpretacji przyszłotygodniowego posiedzenia FED – im mniej „gołębi” przekaz, tym mocniejszy dolar.

Na ujęciu EURUSD mieliśmy wczoraj świecę doji, która może sugerować, że rynek próbuje znaleźć chwilowy poziom równowagi ponad 1,11. Nie wyklucza to jednak możliwości ponownego sprawdzenia tego poziomu. Opór to rejon 1,1150-60 i mocne 1,1180 bazujące na dawnym dołku z czerwca.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Rogalski, główny analityk walutowy DM BOŚ

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy