Węgiel z Kompanii Węglowej dla elektrowni zdrożał maksymalnie o 42 proc.

PAP
13-01-2009, 11:41

Cena węgla z Kompanii Węglowej (KW) dla dużych odbiorców z sektora energetycznego wzrosła, zgodnie z zawartymi w grudniu umowami, nie więcej niż średnio o 42 proc. - podała we wtorek spółka.

Od listopada ubiegłego roku, kiedy rozpoczęły się negocjacje cenowe z elektrowniami, Kompania konsekwentnie odmawiała ujawnienia skali proponowanej, a potem ustalonej podwyżki cen węgla, tłumacząc to tajemnicą handlową.

Gdy w połowie grudnia zawierane były umowy na dostawy węgla w 2009 r., znana była jedynie nieoficjalna informacja o podwyżce przekraczającej 40 proc. Potem grupa Tauron ujawniła, że realna podwyżka cen w jej przypadku to 48 proc.

Różnice w podawanej przez kontrahentów skali podwyżek wynikają prawdopodobnie z tego, iż energetyka przedstawiła realny wzrost kosztów, a górnictwo - wynikający z cennika, bez uwzględnienia stosowanych wcześniej upustów.

We wtorek Kompania zdecydowała się podać skalę wzrostu ceny węgla, chcąc ukrócić spekulacje na ten temat.

"Wzrost cen węgla dla energetyki zawodowej na 2009 rok pokrywa koszty bieżącej produkcji, co pozwoli na zahamowanie spadku wydobycia i utrzymanie go na poziomie zabezpieczającym potrzeby energetyki" - głosi wtorkowy komunikat KW.

Dotyczy to m.in. dostarczającej prąd do kopalń KW grupy Tauron oraz Polskiej Grupy Energetycznej, które wystąpiły do Kompanii o renegocjację cen węgla. W poniedziałek prezes firmy Mirosław Kugiel uznał renegocjację za bezprzedmiotową.

We wtorek KW podała także, że zawarte umowy na dostawy energii elektrycznej w 2009 roku są dla Kompanii średnio o 68 proc. wyższe, niż w roku ubiegłym. Tak dużego wzrostu - według jej przedstawicieli - nie da się wytłumaczyć podwyżką cen węgla.

80 proc. adresowanego do energetyki węgla z KW trafia do trzech odbiorców: Południowego Koncernu Energetycznego z grupy Tauron, Polskiej Grupy Energetycznej i elektrowni EdF, reprezentowanych przez firmę Energokrak. Według informacji prasowych, również ta ostatnia firma wystąpiła o renegocjację cen węgla.

Zawarte z tymi trzema odbiorcami umowy dotyczą łącznie dostaw 18 mln ton węgla z prawie 23 mln ton, jakie w tym roku KW dostarczy energetyce zawodowej. Ogółem w 2009 r. firma sprzeda w tym segmencie rynku ok. 2,2 mln ton węgla więcej niż w 2008.

Przedstawiciele energetyki podkreślają natomiast, że bez obniżki cen węgla trudno mówić o zmianie skalkulowanych już na 2009 r. cen energii. W spółkach wytwórczych grupy Tauron, podobnie jak w innych tego typu podmiotach w Polsce, wydatki na zakup węgla przekraczają 50 proc. wszystkich kosztów.

Wytwórcy prądu zażądali renegocjacji cen węgla po tym, gdy prezes Urzędu Regulacji Energetyki (URE) zasugerował im zmniejszenie skali podwyżek cen prądu i renegocjowanie umów na zakup energii, zawartych już po wyższych cenach. Dystrybutorzy nie dostali zgody URE na postulowaną podwyżkę dla gospodarstw domowych.

Prezes URE zaakceptował ok. 20-procentowy wzrost cen energii, ustalając średnią cenę megawatogodziny z węgla na 185 zł, czyli - jak mówią energetycy - o 30-40 zł niższą od rynkowej. Stąd próba renegocjacji umów zawartych po wyższych cenach, przy jednoczesnym dążeniu do renegocjacji cen węgla.

Zgodnie z zawartymi z górnictwem umowami, w sumie w przyszłym roku elektrownie grupy Tauron zapłacą za węgiel łącznie o ok. 800 mln zł więcej niż w roku 2008; w całej energetyce - według przedstawicieli Taurona - to dodatkowy koszt rzędu 3,5-4 mld zł. (PAP)

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Górnictwo / Węgiel z Kompanii Węglowej dla elektrowni zdrożał maksymalnie o 42 proc.