Wenecja chce odłączyć się do Włoch

opublikowano: 19-03-2014, 00:00

Za nami plebiscyt na Krymie. Tymczasem przy niewielkim zainteresowaniu mediów, przynajmniej do tej pory, od 16 marca toczy się referendum w sprawie niezależności… Wenecji.

Jego organizatorzy chcą poznać opinię mieszkańców jednego z najbardziej znanych włoskich miast wobec uniezależnienia się od Rzymu i ponownego ustanowienia Republiki Weneckiej.

Referendum, którego wyniki będą miały niewiążący charakter i które nie jest uznawane zarówno przez włoski rząd, jak i władze lokalne, potrwa do 21 marca. Organizatorzy oczekują, że opinię wyrazi w nim połowa z 4 mln osób mieszkających w regionie objętym sondażem. Badania opinii publicznej wskazują, że za niepodległością może opowiedzieć się aż 2/3 wyborców.

Warto przypomnieć, że region Wenecji przez ponad 1000 lat był niezależnym państwem miastem i dopiero w 1797 r. stracił niepodległość po obaleniu Dodży przez Napoleona Bonaparte.

Wenecja to kolejny region „starej i zjednoczonej” Europy, który walczy o uniezależnienie się od „centrali”. Od lat polityczną batalię toczą Katalończycy ze swoją dumą Barceloną, natomiast w tym roku na Wyspach Brytyjskich o niepodległości decydować będą Szkoci. W ich przypadku referendum będzie rozstrzygające.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk

Polecane