Wiceminister kolejnictwa stracił posadę

ET
22-12-2010, 09:17

Premier zapowiada porządki na kolei. Jako pierwszy odszedł Juliusz Engelhardt. Będą następni.

Premier Tusk zapewne popsuł Juliuszowi Engelhardtowi święta.
Zobacz więcej

Premier Tusk zapewne popsuł Juliuszowi Engelhardtowi święta.

Plotki o odwołaniu Juliusza Engelhardta, wiceministra ds. kolejnictwa, pojawiały się tak często, że chyba nikt już nie wierzył w jego dymisję. A jednak. Wczoraj premier odwołał go ze stanowiska, czyniąc tym samym odpowiedzialnym za bałagan z początku tego miesiąca, kiedy zaczął działać nowy rozkład jazdy pociągów, dezorganizując życie tysięcy podróżnych.

— Rozpoczynamy porządki na kolei. Jest coś takiego jak szacunek dla pasażera, dla klienta PKP, a tutaj tego najwyraźniej zabrakło i chaos związany z pogodą był także spotęgowany złym przygotowaniem rozkładu jazdy i fałszywie pojętą konkurencją między firmami kolejowymi — grzmiał premier.

Po wiceministrze kolejnictwa mają być kolejne dymisje, których szef rządu oczekuje od następcy Juliusza Engelhardta.

— Dotyczyć to będzie osób bezpośrednio odpowiadających za bałagan, który dla ludzi był taką udręką — powiedział premier Tusk.

Szef rządu zastrzegł, że zmiany na kolei nie będą rewolucyjne, gdyż nie potrzebuje ona rewolucji, ale stopniowych zmian.

— Nie zgadzam się z premierem. Kolej nie może czekać na zmiany kolejne pięć-dziesięć lat. Pasażerowie nie będą czekać. Po trzech kwartałach tego roku kolej miała o 20 mln podróżnych mniej niż przed rokiem — mówi Adrian Furgalski z Zespołu Doradców Kolejowych Tor.

Rynek gubi się w domysłach, kto straci posadę oprócz wiceministra. Premier powiedział, że "porządki personalne" będą dotyczyły do końca stycznia większej grupy osób w spółkach i urzędach kolejowych. Nieoficjalnie mówi się o Andrzeju Wachu, prezesie PKP, oraz Andrzeju Szafrańskim, szefie PKP Polskie Linie Kolejowe. Wiele zależy od tego, kto zostanie wiceministrem. Premier nie podał nazwiska następcy Juliusza Engelhardta, zostawiając decyzję personalną PSL, które ma przywilej rekomendowania kandydatów na to stanowisko. Stronnictwo nie sprzeciwiało się jego dymisji.

— Bez jakiś szczególnych trudności wspólnie doszliśmy do wniosku, że zmiana w tym miejscy jest potrzebna — mówił premier.

Wczoraj wieczorem zebrał się w tej sprawie komitet wykonawczy PSL. Na giełdzie potencjalnych kandydatów na wiceministra pojawiły się cztery nazwiska: Józef Marek Kowalczyk (były prezes PKP Cargo, którym kierował na początki tej dekady), prof. Janusz Dyduch (naukowiec z Politechniki Warszawskiej), dr Andrzej Massel (pracuje w Instytucie Kolejnictwa). Czwartym kandydatem, według nieoficjalnych informacji, jest Andrzej Celiński, do niedawna prezes PKP Intercity, a wcześniej szef PKP PLK.

Sam premier powiedział, że nowym wiceministrem odpowiedzialnym za kolej powinien zostać fachowiec "z zewnątrz".

Juliusz Engelhardt objął tekę wiceministra na początku stycznia 2008 r.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ET

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Transport i logistyka / Wiceminister kolejnictwa stracił posadę