Więcej włoskiej kawy w polskich firmach

UnionCafé przejął udziały w największym niezależnym operatorze maszyn vendingowych, firmie Ploh. Rynek czeka konsolidacja.

Przyjemnie jest wypić dobrą kawę podczas krótkiej przerwy od pracy. Wiedzą o tym operatorzy maszyn vendingowych, którzy chętnie instalują w firmach automaty dystrybuujące kawę. Największym niezależnym operatorem jest Ploh, który urósł w ostatnich latach na tyle, że zainteresował się nim włoski inwestor — UnionCafé. Włosi podpisali w piątek umowę kupna Ploha od Oresa Ventures, szwedzkiego funduszu private equity działającego w Europie Środkowo-Wschodniej.

— To pierwsza inwestycja UnionCafé poza granicami Włoch. Spółka dopiero niedawno dostrzegła potencjał rozwoju za granicą, a jej menedżerowie z dużym entuzjazmem podeszli do możliwości kupna lidera rynku maszyn vendingowych w Polsce — mówi Erik Hallgren, dyrektor w funduszu Oresa w Polsce.

O samym rynku maszyn vendingowych niewiele wiadomo, poza tym, że jest on mocno obciążony szarą strefą — wielu operatorów i przedsiębiorców stawia maszyny w miejscach publicznych, nie rejestrując ich działalności. Dlatego takie firmy, jak Ploh, wybierają współpracę z korporacjami — jego automaty można znaleźć na sieci stacji benzynowych Shell, w IKEI czy Castoramie. Można szacować, że rynek maszyn vendingowych jest wart 400-500 mln zł. Ploh jest największym niezależnym dystrybutorem, z ok. 7-procentowymudziałem w rynku. Największy, kilkunastoprocentowy udział w rynku maszyn vendingowych ma Coca-Cola, która dystrybuuje w nich tylko produkty własnej marki. W krajach Europy Zachodniej lider rynkowy może mieć 30-40-procentowy udział w rynku.

— Spodziewam się, że nowy inwestor postawi na dalszą poprawę jakości usług firmy, wprowadzi nowe marki kawy. Zapewne będzie też chciał rozwijać działalność poprzez przejęcia mniejszych podmiotów na rynku. Zwiększenie skali daje duże efekty synergii, m.in. dzięki obniżeniu jednostkowych kosztów logistyki, a w Polsce jest duże pole do konsolidacji — mówi Erik Hallgren.

Oresa Ventures kupiła Ploh w 2009 r. Spółka w tym czasie bardzo mocno urosła — teraz ma 4,5 tys. maszyn w całym kraju, sześć lat temu miała ich zaledwie 200. Spółka rosła organicznie, ale też przejmowała mniejsze podmioty z rynku. Obok kawy Ploh sprzedaje w maszynach vendingowych również zimne napoje czy przekąski, dostarcza też firmom dystrybutory wody. Oresa Ventures to średniej wielkości fundusz private equity, choć dość nietypowy. Jej przedstawiciele deklarują, że pracują w firmie inwestycyjnej, a nie funduszu. Oresa kupuje firmy, które mają duży potencjał wzrostu przychodów, by stać się liderami rynkowymi. Inwestuje w jedną spółkę zwykle 5-15 mln EUR, od początku działalności zainwestowała 150 mln EUR. Obecnie jej głównym rynkiem jest Rumunia.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Wierzchowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu