
Indeks pokazał, że większość strat miała miejsce w drugiej połowie roku, w której zwrot wyniósł -18 proc. Nieruchomości przemysłowe stanowią 41,1 proc. indeksu, a kolejne pod względem wielkości grupy to biura (26,3 proc.) i sklepy (21,5 proc.).
Rynek nieruchomości komercyjnych w Wielkiej Brytanii znalazł się pod presją wysokiej inflacji i niepewności gospodarczej.
Kilka otwartych funduszy nieruchomości nałożyło ograniczenia na wypłaty, aby zapobiec panice u inwestorów.
