Wildstein prezesem

Magdalena Wierzchowska
12-05-2006, 00:00

Ten wybór to nominacja polityczna. Liczymy, że do zarządu wejdzie też osoba, która potrafi zarządzać dużą spółką — mówią eksperci.

Rada nadzorcza Telewizji Polskiej (TVP) wybrała wczoraj Bronisława Wildsteina, znanego prawicowego publicystę, na prezesa zarządu telewizji publicznej. Obserwatorzy są zgodni: to wybór polityczny.

— Ta nominacja przeczy zapowiedziom o odpolitycznieniu mediów publicznych. To mnie nie dziwi — każda partia rządząca chce mieć wpływ na media publiczne i to się nie zmienia, pomimo ostatnich zapowiedzi o przywróceniu niezależności mediów — mówi Monika Bednarek, prezes Eurozetu, właściciela Radia Zet.

— Nowy prezes telewizji publicznej został tak naprawdę wybrany w środę przez Jarosława Kaczyńskiego. Jan Dworak, który był wielokrotnie oskarżany o inklinacje polityczne, nigdy nie prosił żadnego z polityków o poparcie swojej kandydatury — twierdzi Iwona Śledzińska-Katarasińska, posłanka PO.

Bronisław Wildstein będzie się musiał zmierzyć z dwoma podstawowymi problemami: czy zwiększyć znaczenie misji i czy zreformować strukturę telewizji publicznej.

— To bardzo wyrazista postać polityczna, więc ten wybór może oznaczać programowy zwrot telewizji publicznej w prawo. Ma małe doświadczenie telewizyjne i menedżerskie, więc będzie się musiał tego nauczyć. Pojawia się pytanie — czy będzie on utrzymywał kurs w stronę maksymalnej komercjalizacji czy w czasie największej oglądalności będzie szukał zwiększenia znaczenia misji — mówi Andrzej Zarębski, ekspert medialny.

Eksperci podkreślają, że telewizja potrzebuje dobrego menedżera.

— Ja się cieszę z tego wyboru. Bronisław Wildstein ma jasne i sprecyzowane poglądy, a jednocześnie pokazał, że bardzo dba o niezależność dziennikarską. Jednak telewizji publicznej potrzebne są nie tylko zmiany programowe, ale też strukturalne. Dlatego dobrze by było, gdyby w zarządzie znalazł się dobry menedżer — przekonuje Wojciech Dziomdziora z KRRiT.

— Nowy zarząd, pewnie pięcioosobowy, powinien być powołany w ciągu tygodnia — zapowiada Bronisław Wildstein.

Wczorajsze „Życie Warszawy” podało, że obok Wildsteina w skład zarządu mają wejść: Sławomir Siwek, Wojciech Reszczyński, Marcin Bochenek i Piotr Gaweł. Nominacja Piotra Gawła, cenionego za umiejętności menedżerskie, jest o tyle istotna, że był on wielokrotnie oskarżany o komercjalizację programu telewizji publicznej.

— Nie ubiegam się o pracę w zarządzie. Mam kilka innych ciekawych propozycji, które poważnie biorę pod uwagę — mówi Piotr Gaweł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Wierzchowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wildstein prezesem