Wjugin: katastrofy nie ma, ale sankcje nałożone na Rosję działają

opublikowano: 20-09-2022, 14:50
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Oleg Wjugin, były wiceminister finansów i były wiceszef Banku Rosji wskazuje, że choć w Rosji nie doszło do prognozowanej katastrofy gospodarczej po nałożeniu sankcji międzynarodowych, to ich skutki są odczuwalne i osłabią wzrost gospodarczy przez lata, informuje Reuters.

- W styczniu-lutym można było oczekiwać bardzo mocnego odbicia. Okazało się, że jest negatywny efekt. Zamiast 5 proc. wzrostu mieliśmy 4 proc. spadek, więc sankcje działają – powiedział Reutersowi Wjugin.

Ocenił efektywność sankcji nałożonych na Rosję za napaść na Ukrainę na 30-40 proc., głównie z powodu znalezienia przez Kreml sposobów ich obejścia. Zwrócił jednak uwagę, że Rosję czekają problemy kiedy zaczną spadać jej przychody eksportowe.

- Jeśli eksport zostanie mocno ograniczony to spowoduje poważne szkody i zobaczymy następny cykl spadku PKB – powiedział Wjugin.

Oczekuje, że wpływ niektórych sankcji, np. dotyczących nowych technologii, będzie odczuwalny z opóźnieniem.

- Świat pójdzie naprzód, a Rosja będzie korzystać tylko z drugorzędnych technologii i poświęci znaczące środki na odtworzenie czegoś, co jest już na świecie, ale nie może tego importować – stwierdził były wiceminister finansów. – Jeśli sytuacja się nie zmieni, Rosja doświadczy stopniowego obniżenia poziomu rozwoju technologicznego – dodał.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś

Polecane