Włoskie miasto będzie karać za dawanie jałmużny

opublikowano: 18-03-2016, 10:31

Władze Bordighery, przygranicznego miasta na północy Włoch zdecydowały, że ludzie dający pieniądze żebrakom będą karani.

Burmistrz Giacomo Pallanca podkreśla, że karanie żebrzących jest bezcelowe, bo nie mają jak zapłacić mandatów. Dlatego karę będą płacić ci, którzy dają im pieniądze.
Decyzję władz włoskiego miasta pochwalił Steve Barnes, współzałożyciel organizacji „Project Rome”, która wspiera setki bezdomnych ludzi w Rzymie.

youtube

- To jest poniżające, rzucać ludziom trochę drobniaków na ulicy. Znacznie lepiej okazać im prawdziwe współczucie i uprzejmość – powiedział. - Ta decyzja eliminuje także ryzyko wspierania ulicznej przestępczości zorganizowanej lub ułatwiania nadużywania alkoholu lub narkotyków – dodał. 

„Project Rome” także wzywa ludzi do zaprzestania dawania pieniędzy żebrakom.  

Żebranie nie jest nielegalne we Włoszech, chyba, że wykorzystuje się do niego dzieci lub zwierzęta. Wiele włoskich miast zdecydowało się jednak wprowadzić własne zasady. Jako pierwsza, w 2008 roku zakazała żebrania Wenecja. Tam jednak grzywnami w wysokości 25-50 EUR karane są osoby żebrzące.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś, local.it

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane