Wojna z Ukrainą pogłębia niedobór pracowników w gospodarce rosyjskiej

Alicja Skiba
opublikowano: 2023-03-29 16:40

Parcie prezydenta Władimira Putina ku rozbudowie sił zbrojnych Rosji potęguje niedobory siły roboczej. Na rzecz inwazji na Ukrainę, do armii rosyjskiej wcielono setki tysięcy pracowników z innych sektorów gospodarki - przekazał w środę Bloomberg.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja
Aleksiej Witwicki / Forum

Wzrost netto w wojsku rosyjskim w ubiegłym roku wyniósł ok. 400 tys. w sytuacji, gdy bezrobocie jest rekordowo niskie, jak sugerują dane Federalnej Służby Statystyki Państwowej (Rosstat). We wrześniu 2022 r. Putin zarządził pierwszą od II wojny światowej mobilizację do sił zbrojnych 300 tys. rezerwistów.

Zdaniem osób zaznajomionych z planami Kremla, władze chcą powołać kolejnych 400 tys. rekrutów do walk na Ukrainie. Prezydent Rosji zatwierdził cel zwiększenia liczebności armii rosyjskiej do 1,5 mln z 1,115 mln, co może się spełnić do 2026 r.

Dekret o mobilizacji pogłębia spadek populacji

Setki tysięcy Rosjan w wieku poborowym uciekły z kraju na skutek dekretu o mobilizacji wojskowej, co tylko pogłębiło spadek demograficzny. Populacja kraju w wieku produkcyjnym może skurczyć się o 6,5 proc. w ciągu następnej dekady. Bank centralny ostrzegł w grudniu, że “zdolność do zwiększenia produkcji w gospodarce rosyjskiej jest w dużej mierze ograniczona przez warunki na rynku pracy”.

W 2022 r. jedna trzecia sektorów gospodarki odnotowała spadek w liczbie męskich pracowników, jak wynika z danych rządowych. Największe straty poniósł handel. Wysoki wzrost w wojsku zrównoważył ogólny wynik. Bezrobocie w Rosji spadło w styczniu do 3,6 proc.