Woodpecker: chwilowy przystanek we wzroście

opublikowano: 17-08-2022, 17:24
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Technologiczna spółka spodziewa się wzrostu powtarzalnych miesięcznych przychodów. Rozważa podniesienie cen abonamentów i nie wyklucza dywidendy.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • Dlaczego lipcowy MRR Woodpeckera zanotował spadek i kiedy oczekiwany jest powrót tego wskaźnika do wzrostów
  • Jak prezes spółki ocenia możliwość podwyżki cen oferowanych abonamentów
  • Co sądzi o możliwości realizacji tegoroczny prognoz
  • Jak zapatruje się na możliwość wypłaty dywidendy
  • Jak zmieni się zatrudnienie w spółce do końca roku

Woodpecker, notowana na NewConnect wrocławska spółka oferująca w modelu SaaS aplikację pełniącą rolę inteligentnego asystenta sprzedaży, miała bardzo udany drugi kwartał. Zysk wzrósł o 120 proc. rok do roku do 1,13 mln zł, a przychody o 65 proc. do 5,43 mln zł. Wzrost wyników to pochodna m.in. rosnącej liczby klientów, która z kolei jest efektem uruchomionych kampanii marketingowych i dużej liczby rozpoczętych okresów próbnych na oferowane rozwiązanie. Spółka ocenia, że dzięki temu w drugim kwartale 2022 r. osiągnęła najlepszy wynik netto w akwizycji klientów od momentu oferty publicznej.

Chwilowy zastój

Choć w drugim kwartale wyniki giełdowej spółki były rekordowe, to inwestorów zaniepokoił spadek miesięcznych powtarzalnych przychodów (MRR) w lipcu do 413 tys. USD, po spadku w czerwcu do 420 tys. USD z 431 tys. USD w maju. Od czasu odczytu MRR za lipiec kurs spółki spadł o blisko 15 proc.

W lipcu MRR lekko spadł, choć Woodpecker w czerwcu odnotował rekordową liczbę odwiedzin. Strony produktowe, bloga oraz aplikację łącznie odwiedziło ponad 92 tys. unikalnych użytkowników. Zwiększony ruch przełożył się na rekordową liczbę zapisów na bezpłatny okres próbny aplikacji. Dlaczego zainteresowanie nie przełożyło się na MRR w czerwcu i lipcu?

- Założenie konta testowego nie oznacza od razu decyzji zakupowej, ale nasze dane pokazują, że w kolejnych kwartałach przekłada się na coraz większą grupę nowych klientów. Zakup takiego oprogramowania to często kilkumiesięczny proces decyzyjny, a mamy okres wakacyjny, kiedy tego typu procesy ulegają wydłużeniu. W kolejnych kwartałach spodziewamy się wzrostu sprzedaży – mówi Mateusz Tarczyński, prezes i współzałożyciel Woodpeckera.

Władze spółki zakładają, że efekty prowadzonych działań będą widoczne już po wakacjach.

- Od siedmiu lat pokazujemy, że z kwartału na kwartał potrafimy wypracowywać wzrost. Robimy to w sposób organiczny, krok po kroku, co daje nam stabilne fundamenty rozwoju. Dlatego spodziewam się, że po okresie wakacyjnym, w którym sprzedaż w branży B2B ma zwyczaj spadać, zwiększone działania marketingowe przyniosą rezultaty i przełożą się na wzrost MRR – mówi prezes.

Zwraca jednocześnie uwagę, że z kwartału na kwartał rośnie grono dużych klientów, którzy z założenia działają na większej liczbie dostępów do aplikacji, ale często zmniejszają ją na czas wakacji.

- Wszystko wskazuje na to, że po wakacjach będą dążyć do pierwotnego stanu – przekonuje Mateusz Tarczyński.

Ambitna spółka
Ambitna spółka
Mateusz Tarczyński, prezes Woodpeckera, deklaruje, że kierowana przez niego firma nie zamierza spoczywać na laurach. - Uważam, że dzięki ciągłym inwestycjom w obecny produkt, poszukiwaniu innowacji i ciągłemu dodawaniu wartości dla użytkowników będziemy w stanie szybko rosnąć w najbliższych kwartałach i latach - mówi szef technologicznej firmy.

Rentowność pod kontrolą

Woodpecker zwiększa zatrudnienie i podobnie jak inne firmy technologiczne odczuwa presję płacową. Pomimo tego marża EBITDA wzrosła w drugim kwartale do 29,34 proc. z 22,08 proc. rok wcześniej. Wrocławskiej firmie do tej pory udaje się zwiększać przychody w co najmniej takim tempie jak koszty operacyjne, nie spodziewa się więc spadku marży operacyjnej.

- Jesteśmy na takim etapie rozwoju, gdy wypracowujemy coraz wyższe zyski. Model SaaS i wykonana przez nas dotychczas praca pozwalają sprzedawać nowym klientom bez ponoszenia dodatkowych kosztów produkcji. Jednocześnie stale zwiększamy skalę działania. To sprawia, że wydajność pracy poszczególnych członków zespołu rośnie i będzie rosła dużo szybciej niż koszty zatrudnienia – mówi prezes.

Informuje też, że spółka, która na początku tego roku zdecydowała się na powiększenie zespołu produktowego oraz marketingowego, żeby zwiększyć moce produkcyjne, do końca roku nie planuje dalszych istotnych wzmocnień. Chce jednak dalej rozbudowywać funkcjonalność oprogramowania.

Na rentowność Woodpeckera istotny wpływ mają ceny oferowanych abonamentów. Szef spółki przyznaje, że spółka rozważa ich podniesienie.

- Rozwój oprogramowania pozwala nam dostarczać coraz większą wartość dla naszych użytkowników, uzasadnia podnoszenie cen. Decyzje o aktualizacji cennika będziemy podejmować, jak zawsze, w oparciu o cykliczne analizy – powiedział Mateusz Tarczyński.

Odporni na perturbacje

Prognoza Woodpeckera na 2022 r. zakłada wypracowanie 19,6 mln zł przychodów i 5,14 mln zł zysku. Po pierwszym półroczu prognoza przychodów zrealizowana jest w 52,41 proc., a wyniku netto w 40,5 proc. Spółka obecnie szansę na realizację prognoz „ocenia jako dobre”.

- Cele, które sobie stawiamy, są zawsze ambitne, ale możliwe do zrealizowania. Oczywiście jest wiele czynników zewnętrznych, które trudno przewidzieć, ale jesteśmy gotowi do szybkiego dostosowywania się do nagłych zmian. Zarówno pandemia, jak i atak Rosji na Ukrainę pokazały, że jako spółka jesteśmy odporni na różne zawirowania, m.in. dzięki grupie odbiorców zdywersyfikowanej geograficznie i branżowo – mówi prezes.

Woodpecker w pierwszym półroczu 2022 r. wygenerował 3,2 mln zł przepływów operacyjnych i na koniec czerwca miał ponad 4 mln zł gotówki. Czy podzieli się akcjonariuszami zyskiem za 2022 r.?

- O tym, czy przeznaczyć zyski z 2022 r. na dywidendę, będziemy na pewno dyskutowali pod koniec roku. Nie wykluczamy takiej możliwości – mówi Mateusz Tarczyński.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane