Wrocławski rekin Leszek Czarnecki

Andrzej Stec
opublikowano: 28-12-2007, 00:00

Mało drapieżny, choć giełdowe płotki mogą mieć inne zdanie

Jedni mówią o nim mistrz, inni — figurant. Jak ognia unika rozgłosu, a wobec dziennikarzy bywa arogancki.

Kim jest Warren Buffett polskiej giełdy? O odpowiedź może być trudno. Dużo łatwiej o ujęcie w kilku słowach przepisu na sukces. Wystarczy mieć dobry pomysł na perspektywiczny biznes, zatrudnić kilku specjalistów i pilnować interesu. Z czasem, jak trafi się okazja, sprzedać rozwiniętą spółkę za grube miliony inwestorowi branżowemu. Najlepiej z zagranicy.

Pierwsze duże pieniądze Leszek Czarnecki zarobił, zakładając na początku lat 90. Europejski Fundusz Leasingowy. Spółka szybko stała się liderem dynamicznie rozwijającej się branży leasingowej. W 2001 r. trafiła w ręce francuskiego giganta — Credit Agricole, a wrocławski biznesmen zainkasował — bagatela — 900 mln zł.

Wrocławski biznesmen nie zasiada we władzach spółek, w których ma udziały. To nie znaczy, że nie ma wpływu na to, co się z nimi dzieje. Dowodów dostarcza chociażby prospekt emisyjny niedawnego debiutanta — LC Corp. „Leszek Czarnecki uprawia różne sporty ekstremalne, m.in. nurkowanie. Wszelkie ewentualne odniesione obrażenia mogą wpłynąć na zdolność grupy do podejmowania decyzji operacyjnych lub inwestycyjnych” — czytamy w rozdziale, w którym opisane są czynniki ryzyka.

Wielu drobnych inwestorów ma do niego głęboki żal. Aby się o tym przekonać, wystarczy wejść na fora internetowe o finansach. Chodzi o wydarzenie z tego lata, czyli debiut na warszawskiej giełdzie jednej ze spółek Czarneckiego — LC Corp. To deweloper, o którym szybko stało się głośno za sprawą planów budowy najwyższego, ponad 220-metrowego, budynku mieszkalnego w Polsce.

Drobni inwestorzy, którzy szli dotąd ślepo śladem Czarneckiego, rzucili się na akcje dewelopera. Zaciągali milionowe kredyty, których udzielał Getin Bank. Inwestorzy mieli w pamięci udany debiut Noble Banku, a tu wielkie rozczarowanie. Kilka tygodni po ofercie publicznej giełdowy kurs LC Corp wynosił 3,6 zł, o 44 proc. mniej, niż płacono w ofercie. Wielu nieostrożnych inwestorów wpadło w tarapaty finansowe i na długo zraziło się do jakichkolwiek debiutantów. Nie wszyscy jednak stracili na akcjach LC Corp. Czarnecki może być zadowolony. W ofercie publicznej sprzedał część swoich akcji, inkasując 700 mln zł. Kilka miesięcy wcześniej większość papierów obejmował po symbolicznej złotówce.

Nieruchomości
Najważniejsze informacje z branży nieruchomości mieszkaniowych i komercyjnych. Wiadomości, komentarze i analizy rynkowe.
ZAPISZ MNIE
×
Nieruchomości
autor: Dominika Masajło, Paweł Berłowski
Wysyłany raz w tygodniu
Najważniejsze informacje z branży nieruchomości mieszkaniowych i komercyjnych. Wiadomości, komentarze i analizy rynkowe.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

To poważna, ale jedyna dotąd rysa w giełdowej karierze Leszka Czarneckiego. Inwestorzy z rozrzewnieniem wspominają rok 2002. Wtedy to niewielka firma Getin postanowiła zmienić profil działalności. Tworzenie prezentacji multimedialnych zastąpiła usługami finansowymi. W ciągu czterech lat wartość rynkowa budowanego holdingu wzrosła 30-krotnie. Dzisiaj Getin Holding to już kilka dobrze rozpoznawalnych marek finansowych: bank dla Kowalskiego — Getin Bank, dla zamożniejszych — Noble Bank, ubezpieczeniowa Europa czy pośrednik finansowy Open Finance. Obecnie Leszek Czarnecki negocjuje sprzedaż holdingu. Interesuje się nim trzeci bank w Hiszpanii — La Caixa. Wartość transakcji ma sięgnąć 8 mld zł.

Leszek Czarnecki deklarował, że w 2008 r. wprowadzi na GPW kolejną finansową spółkę — Getin International. Będzie okazja do odzyskania nadwerężonego zaufania. Chyba że wcześniej jego LC Corp, budując kolosa w centrum Wrocławia, wzmocni fundamenty i pozwoli giełdowym inwestorom odrobić dotkliwe straty.

W poniedziałek sylwetka giełdowego wilka Michała Sołowowa.

Andrzej Stec

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Andrzej Stec

Polecane