Wszystko może być surowcem

Partnerem publikacji jest Veolia Energia Polska
opublikowano: 2023-07-04 09:52
zaktualizowano: 2023-07-04 10:45

W Veolii wychodzimy z założenia, że wszystko może być surowcem, nawet odpad. Tworzymy więc i wdrażamy rozwiązania, które pozwalają na efektywne wykorzystanie dóbr naturalnych – mówi Agata Mazurek-Bąk, członkini zarządu Veolia Energia Polska oraz dyrektorka HR w Polsce i regionie Europy Środkowo-Wschodniej.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Gospodarka o obiegu zamkniętym to temat, który od dłuższego czasu poruszany jest w dyskusjach na szczeblu zarówno międzynarodowym, jak i krajowym. Pomimo stale rosnącego zainteresowania rozwojem w tym obszarze wciąż pozostaje wiele do zrobienia. Z czego może to wynikać?

Przede wszystkim należy zwrócić uwagę, że koncepcja gospodarki o obiegu zamkniętym to słuszna, ale niezwykle ambitna idea, która w uproszczeniu musi przekształcić nie tylko system produkcji i konsumpcji, lecz przede wszystkim sposób myślenia ludzi oraz przedsiębiorców na temat wykorzystania surowców i dóbr naturalnych. Dziś, choć rozwijane są inicjatywy wpisujące się w ideę gospodarki cyrkularnej, 92 proc. przedsiębiorstw przemysłowych na świecie wciąż wykorzystuje linearny model produkcji. Model ten towarzyszy rozwojowi gospodarki od czasów rewolucji przemysłowej. Jest on oparty na wydobyciu surowców, produkcji, użytkowaniu, a następnie przekształceniu produktu w odpad.

Agata Mazurek-Bąk, członkini zarządu Veolia Energia Polska oraz dyrektorka HR w Polsce i regionie Europy Środkowo-Wschodniej
Agata Mazurek-Bąk, członkini zarządu Veolia Energia Polska oraz dyrektorka HR w Polsce i regionie Europy Środkowo-Wschodniej

W XXI wieku mamy do czynienia z dynamicznie rosnącą populacją ludzi oraz upowszechnieniem się kultury konsumpcjonizmu. To z kolei generuje problemy w postaci nadmiernej eksploatacji zasobów naturalnych, rosnącej ilości odpadów, zanieczyszczeń, a także zmian klimatycznych. Działania w zakresie zmiany modelu gospodarki to długotrwały proces. W mojej ocenie obecne wolne tempo zmian w tym obszarze jest ściśle związane z egocentryzmem biznesu i niską świadomością na temat niekorzystnych efektów braku transformacji. Dziś musimy jednak stawiać na zrównoważony rozwój, po to by zabezpieczyć przyszłe pokolenia.

Czy przepisy i regulacje mogą przyspieszyć proces transformacji w kierunku gospodarki cyrkularnej?

Zdecydowanie tak. Sytuacja jest bowiem analogiczna do tej, którą obserwujemy dziś w sektorze energetycznym. Bez przepisów takich jak m.in. dyrektywa o handlu uprawnieniami do emisji gazów cieplarnianych (ETS), dyrektywa o OZE (RED) czy też dyrektywa o efektywności energetycznej (EED) można śmiało postawić tezę, że sektor energetyczny nie podejmowałby działań na rzecz odejścia od paliw kopalnych i redukcji swojej emisyjności. Przykład ten pokazuje, jak istotna jest rola polityki oraz odpowiednio skonstruowanych regulacji w zakresie promowania określonych rozwiązań i zachęcania przedsiębiorstw do obrania jasnych kierunków działań.

W XXI wieku mamy do czynienia z dynamicznie rosnącą populacją ludzi oraz upowszechnieniem się kultury konsumpcjonizmu. To z kolei generuje problemy w postaci nadmiernej eksploatacji zasobów naturalnych, rosnącej ilości odpadów, zanieczyszczeń, a także zmian klimatycznych. Działania w zakresie zmiany modelu gospodarki to długotrwały proces. W mojej ocenie obecne wolne tempo zmian w tym obszarze jest ściśle związane z egocentryzmem biznesu i niską świadomością na temat niekorzystnych efektów braku transformacji. Dziś musimy jednak stawiać na zrównoważony rozwój, po to by zabezpieczyć przyszłe pokolenia.

Agata Mazurek-Bąk
członkini zarządu Veolia Energia Polska, dyrektorka HR w Polsce i regionie Europy Środkowo-Wschodniej

To jednak nie wszystko. Niezwykle ważny jest również aspekt społeczny. W tym przypadku mowa o edukacji społeczeństwa w zakresie wdrażania zrównoważonego modelu życia oraz niemarnowania zasobów. Powinniśmy kupować tylko to, co jest nam niezbędne, w ilości, która jest dla nas odpowiednia. Jednak oprócz zmiany ilościowej musimy także pamiętać o zmianie jakościowej odnoszącej się bezpośrednio do naszych nawyków. Po co mamy kupować nowy produkt, kiedy możemy naprawić stary? Pośrednim efektem tych zmian jest powstająca presja konsumencka, która motywuje przedsiębiorstwa do działania w obszarze GOZ równie skutecznie co właściwe regulacje prawne.

Czy społeczeństwo w Polsce jest gotowe na tę zmianę? Jak ocenia pani świadomość Polek i Polaków na temat idei GOZ?

Z badania Open Research przeprowadzonego w maju ubiegłego roku wynika, że na świadomość społeczną w zakresie ekologii w dużej mierze wpływ ma komunikacja, a także rozwiązania systemowe. Wyniki badania są jednak zaskakujące – 72 proc. Polek i Polaków zna pojęcie recyklingu, a tylko 13 proc. z nich wie, co w praktyce oznacza GOZ. Wniosek jest zatem jasny – brakuje kompleksowych działań edukacyjnych, które promowałyby odpowiednie nawyki.

Gotowość społeczeństwa na zmiany określiłabym jako umiarkowaną. Zaledwie 19 proc. populacji Polski wykazuje się bowiem postawą ekoentuzjastyczną przejawiającą się w świadomych wyborach konsumenckich oraz aktywnym działaniu na rzecz ekologii. Pozostała część to m.in. osoby bierne (9 proc.), nastawione na minimalizm w działaniu (14 proc.) oraz praktycy (28 proc.). To właśnie przedstawicieli tych grup należy odpowiednio zaktywizować, a zrobić to można, pokazując nie tylko potencjalne zyski finansowe i zdrowotne, lecz również koszty utraconych korzyści.

Jaką rolę w realizacji założeń idei GOZ mają innowacje? W jaki sposób powinny być one tworzone i wdrażane?

Punktem wyjścia jest definicja innowacji. Są one nieodłącznym elementem procesu zmian w biznesie, który z kolei jest związany bezpośrednio z rozwojem rozumianym poprzez zmianę modelu biznesowego. Innowacje można więc określić swoistym motorem napędowym dla realizacji założeń idei GOZ. W kontekście procesu ich tworzenia oraz wdrażania należy zwrócić szczególną uwagę na aspekt, który bardzo często jest pomijany przez przedsiębiorstwa. Mowa tu o współpracy z lokalnymi społecznościami. Innowacje GOZ muszą bowiem odpowiadać na regionalne uwarunkowania, a także powstawać oddolnie.

Kolejną kwestią jest postawienie na efekty synergii i łączenie wiedzy o aktualnych potrzebach klientów z wiedzą o rodzących się trendach na wczesnym etapie ich rozwoju. To wszystko w połączeniu z konsekwencją działań oraz odpowiedzialnym podejściem do prowadzenia biznesu pozwoli na pełne wdrożenie GOZ oraz dalszy rozwój i poprawę warunków zarówno dla przedsiębiorstw, jak i społeczeństwa.

W jaki sposób Grupa Veolia podchodzi do tematyki rozwoju GOZ?

Ten obszar jest dla nas niezwykle ważny. Zdajemy sobie bowiem sprawę, że ilość zasobów naturalnych, takich jak woda czy paliwa kopalne, jest ograniczona. To właśnie dlatego stawiamy sobie za cel nadrzędny ich ochronę oraz odnawianie. Jako Grupa działamy w trzech uzupełniających się obszarach: energii, wody i odpadów, nieustannie poszukując między nimi synergii, a także rozwijając innowacje i technologie przyspieszające wdrożenie idei GOZ w Polsce.

Punktem wyjściowym do naszych działań jest kwestia odpowiedniego podejścia. Wychodzimy bowiem z założenia, że wszystko może być surowcem, nawet odpad. Tworzymy więc i wdrażamy rozwiązania, które pozwalają na efektywne wykorzystanie dóbr naturalnych oraz odpowiednie zagospodarowanie zużytych produktów. W ten sposób ograniczamy ich zużycie, a nasze usługi, takie jak dostęp do wody, energii i czystego środowiska, możemy zapewnić większej liczbie mieszkańców.

Które inwestycje znajdujące się w waszym portfolio mają kluczowy wpływ na rozwój GOZ w Polsce? Czy mają one realne przełożenie na poprawę warunków społeczeństwa?

Przede wszystkim projekty realizowane w sektorze ciepłowniczym – to w nim tkwi olbrzymi potencjał, który możemy wykorzystać stosunkowo szybko, przy osiągnięciu realnych efektów. Wśród projektów wymienić można odzysk ciepła ze ścieków w Szlachęcinie, odzysk ciepła procesowego z fabryki VW czy też magazynowanie energii w akumulatorze ciepła wykorzystującym wodę nienadającą się do spożycia. Trzy projekty sumarycznie przekładają się na redukcję emisji CO2 na poziomie 27 tys. ton rocznie, co jest równoznaczne z zasadzeniem okolo 4,5 mln drzew. Stale poszerzamy nasze portfolio. W tym roku podpisaliśmy już trzy listy intencyjne dotyczące zbadania potencjału odzysku ciepła z warszawskich oczyszczalni ścieków, a także szybów wentylacyjnych stołecznego metra. Ostatni list intencyjny dotyczy zaś wykorzystania ciepła pochodzącego ze złóż geotermalnych w Poznaniu.

Idea GOZ stanowi fundament we wszystkich inicjatywach podejmowanych przez Veolię. Koncepcja niemarnowania dóbr naturalnych to kamień milowy na drodze do rozwoju zrównoważonego biznesu oraz zapewnienia bezpieczeństwa przyszłych pokoleń.

Możesz zainteresować się również: