Wyczekiwanie na drugą połowę tygodnia

Rafał Sadoch, Zespół mForex, Biuro maklerskie mBanku S.A.
opublikowano: 14-12-2021, 10:27

Mimo wysokiego otwarcia rynków na początku tygodnia, poniedziałkowa sesja na Wall Street finalnie przyniosła blisko 1.5% przecenę technologicznego Nasdaqa.

Nie pojawiły się żadne nowe informacje mogące wpływać na sentyment inwestorów, co wpisuje się w scenariusz nerwowego wyczekiwania na wynik kończącego się jutro posiedzenia Fed czy kolejne wyniki badań nad Omikronem. Inwestorzy cały czas obawiają się przywracania restrykcji w celu ograniczenia rozprzestrzeniania się nowej mutacji koronawirusa. Spadkowe sesje w ostatnich dniach przeplatają się ze wzrostowymi, a amerykańskie indeksy stabilizują się w pobliżu ostatnich szczytów, co w przeszłości zawsze wcześniej czy później prowadziło do ich wybicia. Podobnie może być i tym razem. Pytanie jaki komunikat będzie towarzyszył jutrzejszej decyzji Fed. Dodatkowo nie zapominajmy, że obraz rynku w każdym momencie może zmienić się przez nowe wyniki badań nad wariatem z RPA. Nic nie zapowiada zatem, aby druga połowa grudnia wiała nudą, jak zwykle bywa w okresie świątecznym.

Kalendarium makroekonomiczne dziś, podobnie jak i wczoraj, nie będzie rozpieszczać. Wskaźnik PPI w USA, po danych CPI opublikowanych w piątek, nie będzie przyciągał już większej uwagi. Druga połowa tygodnia będzie jednak niezwykle obfita, a rozpoczną ją już jutro dane o sprzedaży detalicznej z USA. Najważniejszym punktem będzie decyzja Fed. W czwartek natomiast posiedzenia BoE oraz EBC, a także seria wstępnych odczytów PMI odzwierciedlających stan koniunktury gospodarczej w końcówce roku.

Na rynku walutowym dobrze wygląda dolar, a kurs EURUSD pozostaje poniżej 1.13 przed tym, jak Fed najprawdopodobniej uderzy jutro w jastrzębie tony i przyspieszy wychodzenie z ultra luźnej polityki monetarnej. W odwrocie natomiast pozostają waluty surowcowe, a najgorzej radzi sobie dolar australijski. Wzrost ilości nowych przypadków w Australii do najwyższego poziomu od dwóch miesięcy może szybko przełożyć się na przywracanie ograniczeń.

Na rynku surowcowym po wczorajszej przecenie motywowanej wzrostem awersji do ryzyka odbijają notowania ropy, a baryłka WTI wraca w kierunku 72 USD. W przypadku notowań złota cały czas obserwujemy okolice 1780 USD za uncję, niemniej jednak zaostrzenie retoryki ze strony Fed generuje ryzyka w dół dla notowań żółtego metalu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane