Wygrywają spółki z zapasem ziemi

Paweł Berłowski
opublikowano: 08-01-2018, 22:00

Komentarz analityka mBanku

PIOTR ZYBAŁA analityk mBanku

Pośród spółek deweloperskich notowanych na giełdzie, a więc największych w branży, zwycięzcami w 2017 r. zostały te, które wcześniej zainwestowały w banki ziemi, bo rynek okazał się bardzo mocny i opłacało się zwiększać ofertę.

Spółki, które miały na czym budować, mogły szybciej rosnąć. Często decydowały się na takie zakupy z wyprzedzeniem na 2, 3, 4 lata. Z perspektywy czasu taka strategia okazała się bardzo korzystna również dlatego, że obecnie grunty są droższe, a spółki, które zadbały o nie w latach 2015-16, mają dziś ponadprzeciętne marże.

Ci deweloperzy, którzy wówczas nie mieli pieniędzy albo strategicznie ograniczyli zakupy gruntów, nie byli w stanie tak bardzo skorzystać z koniunktury w roku 2017. Do pierwszej grupy z pewnością należą Archicom i Lokum z Wrocławia, które o ponad 50 proc. (Lokum nawet o ponad 60 proc.) zwiększyły sprzedaż. Są to spółki, które w ostatnich latach weszły na giełdę właśnie po to, by pozyskać kapitał na zakup nieruchomości, stanowiących dzisiaj źródło wzrostu sprzedaży. Strategię organicznego wzrostu skutecznie prowadzi również Robyg.

Źródłem sukcesów w minionym roku były też udane przejęcia. Dom Development dokonał po korzystnej cenie akwizycji dewelopera w Gdańsku. Również wspomniany Archicom dokonał w 2017 r. akwizycji innego dewelopera, co było jedną z przyczyn wysokiej dynamiki sprzedaży. Trudno natomiast znaleźć ewidentnych przegranych roku 2017, choć niektóre spółki nie wykorzystały w pełni obecnej hossy na rynku. Relatywnie słaba sprzedaż mieszkań w Budimeksie Nieruchomości czy Ronsonie wynikała z ograniczonej oferty. W przypadku Budimeksu deficyt mieszkań był następstwem wcześniejszej niższej aktywności na rynku gruntów, która to strategia uległa znacznej transformacji w ostatnich 12 miesiącach.

Na spadek oferty Ronsona nałożyły się opóźnienia nie tylko w akwizycjach, lecz również przygotowaniu mieszkań do sprzedaży. Podsumowując: spółki, które mogą zaliczyć miniony rok do mniej udanych, zapracowały na to przed 2017 r. W tym kontekście zwracamy uwagę na Polnord i JWC, których inwestycje w nową ziemię już kolejny rok z rzędu są niewystarczające, by utrzymać bieżącą skalę działalności w dłuższym terminie. Na drugim biegunie znajdują się Archicom, Atal, Dom, Lokum i Robyg, które właściwie zadbały o ofertę na lata 2018-19.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paweł Berłowski

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Wygrywają spółki z zapasem ziemi