Wypatrując jaskółek

Przemysław Kozdrój
14-10-2009, 00:00

Podczas zorganizowanych po raz dwunasty międzynarodowych targów nieruchomości inwestycyjnych Expo Real w Monachium stoiska były skromniejsze niż przed rokiem, za to nastroje nieporównywalnie lepsze. Wtedy wystawcy wznosili toasty w atmosferze stypy po Lehman Brothers, teraz zaś wypatrywali pierwszych jaskółek ożywienia i rozmawiali o możliwych scenariuszach wyjścia z kryzysu.

Najbardziej zajętymi na targach ludźmi byli bankierzy, cierpliwie wysłuchujący entuzjastów nowych projektów. Wprawdzie niektóre banki zaczęły już wypłacać nowe kredyty, ale inne jednak wstrzymują finansowanie nowych projektów i koncentrują się na zarządzaniu posiadanym portfelem kredytowym. Istnieją także banki, które w ramach nowych strategii zdecydowały się ograniczyć swoje zaangażowanie i zamierzają wycofać się z niektórych państw.

Polska na szczęście traktowana jest jako bezpieczna zatoka. Rosnący PKB budził powszechne uznanie zagranicznych kontrahentów polskich wystawców. Trafiali się nawet inwestorzy, którzy obecnie rozpoczynają swoje pierwsze inwestycje w Polsce. Co prawda w biznesowych rozmowach pojawiały się symptomy lęku przed spodziewaną drugą falą kryzysu, ale dominowało przekonanie, że nadchodzi już czas zawierania ostrożnych transakcji. Słowo "ostrożny", odmieniane przez wszystkie przypadki, robiło zawrotną karierę. Pozwala to spoglądać w przyszłość z ostrożnym optymizmem.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Przemysław Kozdrój

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Wypatrując jaskółek