Wyspa Spichrzów trafiła do zamrażarki

EG
31-05-2012, 11:07

Nieruchomościowy projekt nie spinał się ani Polnordowi, ani innym deweloperom. Gdańsk poczeka na lepsze czasy.

Plany rewitalizacji Wyspy Spichrzów
Zobacz więcej

Plany rewitalizacji Wyspy Spichrzów

Najpierw samorząd rozmawiał o projekcie w formule PPP z Polnordem. Jesienią ubiegłego roku deweloper z portfela Ryszarda Krauzego uznał, że inwestycja nie spina się finansowo. Miasto wróciło więc do rozmów z innymi deweloperami – m.in. z trójmiejskim Inpro, które przy pierwszym podejściu z Polnordem przegrało.
- Wniosek z tych spotkań jest jeden: w aktualnej sytuacji rynkowej i przy uwarunkowaniach związanych z obszarem inwestycji nie ma możliwości zdobycia inwestora na warunkach możliwych do zaakceptowania przez miasto – mówi Magdalena Kuczyńska z gdańskiego magistratu.

Lokalni włodarze nie rezygnują z zabudowy tego fragmentu miasta mieszkaniami, biurami i Muzeum Bursztynu. Czekając na lepsze warunki rynkowe chcą wyremontować nadbrzeża północnego cypla wyspy.
- To przedsięwzięcie ma gotowe projekty budowlane oraz zapewnione finansowanie dzięki m.in. pieniądzom z UE. Prace zaczną się w sierpniu 2012 r. i będą prowadzone do końca 2013 r. – dodaje Magdalena Kuczyńska.

W tym czasie ratusz będzie analizował koszty i możliwości uzbrojenia terenu, a potem – wróci do szukania inwestorów.
Licząca 2 ha Wyspa Spichrzów to jeden z najciekawszych terenów deweloperskich w kraju, położony niemal w historycznym centrum Gdańska. W pierwotnym założeniu miała je zabudować spółka celowa powołana przez Polnord i miasto, w której 51 proc. miało należeć do dewelopera. Miasto miało włożyć do niej grunt o wartości szacowanej w 2010 r. na około 60 mln zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: EG

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Samorządy / Wyspa Spichrzów trafiła do zamrażarki