Wyszukiwarka może stać się perełką Krauzego

GRA
opublikowano: 2007-08-30 00:00

W imperium Krauzego ostatnio różnie się działo. Ale inwestor hoduje już w grupie perełki. Czy hakia będzie jedną z nich?

W imperium Krauzego ostatnio różnie się działo. Ale inwestor hoduje już w grupie perełki. Czy hakia będzie jedną z nich?

Informacje, którymi grupa Ryszarda Krauzego karmiła ostatnio inwestorów, nie były pozytywne.

Najgorsze niespodzianki sprawia rynkowi Bioton. Poślizgi i opóźnienia przy realizacji kolejnych inwestycji rzutują na jego wiarygodność i coraz bardziej irytują inwestorów. Tym bardziej że dali wcześniej spółce ogromny kredyt zaufania, windując cenę akcji nawet do 3,19 zł. Wczoraj płacono już tylko 1,27 zł za papier. Najnowsza wpadka Biotonu to problem z prywatyzacją ukraińskiego Indaru, który polska spółka zamierzała przejąć. Czy będą następne?

Ryszard Krauze nadwerężył też nerwy akcjonariuszy Polnordu i Pol-Aquy. W zeszłym tygodniu kontrolowany przez niego Prokom Investments sprzedał duże pakiety akcji obu spółek. Zrobił to mimo wcześniejszych zapewnień, że to inwestycje długoterminowe. Te transakcje przyczyniły się do spadku ceny walorów o kilkanaście procent.

Niejasna jest też sytuacja Prokomu Software. Największa polska firma informatyczna pokazała wprawdzie w drugim kwartale rekordowy zysk, sięgający 258 mln zł, ale był on przede wszystkim rezultatem połączenia Asseco i Softbanku. W momencie fuzji Prokom zdecydował się po prostu na przeszacowanie ich wartości. Słabo było z przychodami. Prokomowi dał się we znaki zastój na rynku przetargów dla administracji publicznej. W rezultacie sprzedaż w ujęciu jednostkowym była o jedną czwartą niższa od zeszłorocznej.

W grupie Krauzego są jednak potencjalne perełki. Najbardziej ryzykowna to Petrolinvest — jedno z najmłodszych dzieci inwestora. Niedawny debiutant giełdowy na razie karmi inwestorów nadziejami, a wciąż nie ma fundamentów. Szuka ropy w Kazachstanie i Rosji, ale jeszcze jej nie znalazł. Z grubsza szacuje się, że łączne pokłady na jego działkach mogą wynosić około 2 mld baryłek. Ale nie można mieć co do tego żadnej pewności. Spółka konsekwentnie jednak szuka. Przedwczoraj kupiła za 17 mln USD 59 proc. akcji Peczora-Petroleum, firmy poszukującej i wydobywającej ropę naftową w Rosji.

Druga potencjalna perełka w grupie to hakia (patrz tekst wyżej). Projekt uruchomienia wyszukiwarki internetowej, który początkowo budził rozbawienie, powoli nabiera realnych i poważnych kształtów.