WYWIAD-Członek RPP ostrzega przed rosnącym deficytem

Paweł Kubisiak
08-08-2001, 13:31

WARSZAWA (Reuters) - Deficyt ekonomiczny finansów publicznych może w 2002 roku wzrosnąć do pięciu procent Produktu Krajowego Brutto (PKB) lub nawet bardziej, jeśli wpływy z prywatyzacji okażą się mniejsze niż zakładano, powiedział w środę członek Rady Polityki Pieniężnej (RPP).

Bogusław Grabowski uważa, że ograniczenie wydatków rządowych jest nieodzowne, aby niedopuścić do gwałtownego pogorszenia się stanu finansów publicznych, co mogłoby wywołać "katastofę" w Polsce.

"Nie spodziewam się deficytu ekonomicznego niższego niż pięć procent PKB w 2002 roku. Może on łatwo przekroczyć sześć procent" - powiedział w wywiadzie dla Reutera Grabowski.

Deficyt ekonomiczny to suma deficytu sektora publicznego i funduszy państwowych minus transfery do funduszy emerytalnych.

Przychody z prywatyzacji, planowane w tegorocznej ustawie budżetowej na 18 miliardów złotych, wydają się być wysoce niepewne, a w przyszłym roku raczej będą niższe.

"Dodatkowy spadek przychodów z prywatyzacji byłby katastorfą" - powiedział Grabowski. Doprowadziłoby to bowiem do poważnego zwiększenia emisji przez rząd papierów skarbowych.

"Konsekwencją byłaby presja powodująca zwiększenie deficytu obrotów bieżących, stóp procentowych, osłabienie złotego, zwiększenie bezrobocia i dalsze pogorszenie już teraz poważnego problemu złych kredytów" - powiedział Grabowski.

((Douglas Busvine, Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, warsaw.newsroom@reuters.com))

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paweł Kubisiak

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / WYWIAD-Członek RPP ostrzega przed rosnącym deficytem