Wyższe limity OPEC nie obniżyły cen ropy

Maciej Zbiejcik
opublikowano: 26-06-2000, 00:00

Wyższe limity OPEC nie obniżyły cen ropy

Wbrew wcześniejszym oczekiwaniom, notowania ropy nie chcą spadać. Głównym bodźcem zachęcającym do przeceny paliw miało być zwiększenie przez OPEC limitów wydobywczych ropy naftowej. Tymczasem, zamiast spadku cen paliw obserwujemy stałe umacnianie się notowań produktów naftowych.

W UBIEGŁYM tygodniu Organizacja Państw Eksportujących Ropę postanowiła podwyższyć o 3 proc. swój dzienny limit wydobycia ropy. Decyzja zwiększająca produkcję ropy ma zahamować wzrost cen na rynku paliw. Czerwcowe porozumienie zawarte w Wiedniu zwiększa limit dziennego wydobycia o 710 tysięcy baryłek do 25,4 mln.

JEDNAK według specjalistów, kraje należące do OPEC po raz kolejny zachowały się dość asekuracyjnie. Stany Zjednoczone, które są największym światowym odbiorcą ropy, dużo wcześniej postulowały, aby organizacja zwiększyła dostawy ropy o co najmniej 1,0-1,5 mln baryłek dziennie. Doszło nawet do tego, że po znacznych zwyżkach cen ropy w ostatnim czasie amerykańska administracja zaczęła się wręcz domagać dostarczenia na rynek ropy ze strategicznych rezerw USA. Zostały one utworzone po kryzysie paliwowym w latach 70. i zawierają 570 mln baryłek ropy.

ZDANIEM zachodnich analityków, wzrost wydobycia ropy o 710 tys. baryłek nie gwarantuje spadku cen ropy do poziomu 25 dolarów za baryłkę. Niektórzy są wręcz przekonani, iż czeka nas trudny okres, dopóki OPEC nie podwyższy do zimy produkcji ropy o 1-2 mln baryłek dziennie.

TYMCZASEM, jak wyliczają analitycy, ceny ropy w ciągu ostatniego roku wzrosły na świecie o 75 proc. Co więcej nadal mogą pozostawać na wysokim poziomie, bo eksporterzy z organizacji wykazują małe zainteresowanie wydobywaniem większych ilości tego surowca.

Z DRUGIEJ STRONY nie brakuje głosów, że gospodarka krajów OPEC w dalszym ciągu wychodzi z kryzysu spowodowanego drastycznym spadkiem cen ropy w grudniu 1998 r., kiedy cena baryłki spadła poniżej 10 USD. Ministrowie paliw grupy OPEC obawiają się, że wyższe dostawy ropy na światowe rynki paliw mogą doprowadzić do kolejnego drastycznego spadku cen tego surowca.

TRUDNOŚCI, jakie od wielu miesięcy przeżywa rynek paliw, dodatkowo potęguje strajk w norweskim sektorze naftowym. Trwa on blisko dwa tygodnie i cały czas przybiera coraz ostrzejszą formę. Norwescy związkowcy nie wykluczają całkowitego wstrzymania wydobycia ropy. Konsekwencje takich zachowań mogą rzutować na światowy rynek paliw. Norwegia jest bowiem czołowym eksporterem ropy i jej produktów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Maciej Zbiejcik

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Surowce / Wyższe limity OPEC nie obniżyły cen ropy