Podczas dzisiejszego WZA Mostostalu Zabrze zarząd będzie wnioskował o uchylenie absolutorium poprzednikom. Zamierza też wytoczyć im sprawę sądową o działanie na szkodę firmy.
Zarząd giełdowego Mostostalu Zabrze (MZ) przygotował na dzisiejsze WZA projekt uchwały dotyczący pociągnięcia do odpowiedzialności cywilnoprawnej członków zarządu w latach 1998-2001: Ryszarda Derenia, prezesa, oraz Janusza Kolbuszewskiego, Ryszarda Sanockiego, Edwina Szenkelbacha, członków zarządu, za wyrządzenie szkody spółce. Jednak byli szefowie mają akcje firmy, a to udziałowcy będą musieli uchylić im absolutorium. Zdaniem zarządu, którym od roku kieruje Jerzy Smagowski, „skwitowania zostały udzielone pod wpływem błędu”.
Walne ma powołać Jerzego Ruseckiego, prowadzącego Kancelarię Adwokacką w Katowicach, na pełnomocnika spółki. Ma on ustalić rozmiary rzekomej szkody spowodowanej przez byłych członków zarządu. Nieoficjalnie wiadomo, że zarzuty mogą dotyczyć budowy biurowca UNI Centrum w Katowicach, finansowanego w 80 proc. kredytem bankowym i w 20 proc. środkami firmy.
Zastanawiać może fakt, że dopiero po roku sprawowania władzy przez obecny zarząd pojawiają się sprawy, których finał może znaleźć się w sądzie.
— Będzie to precedensowa sprawa w spółce giełdowej — podkreśla Michał Błach, analityk DM Elimar.
Zarząd po raz drugi podjął działania zmierzające do uchwalenia emisji akcji, adresowanej do inwestora strategicznego. Akcjonariusze mają zdecydować o emisji w ramach podwyższenia kapitału docelowego do 15,2 mln zł. Prezes Smagowski nie obawia się, że powtórzy się grudniowy scenariusz walnego, podczas którego głosami akcjonariuszy związanych z PZU została ona zablokowana. Największymi akcjonariuszami MZ są: Bank Handlowy (34,48 proc.), grupa PZU (6,39 proc.) oraz CU OFE i Pekao OFE (po 5,08 proc.)