Wzrost automatyzacji omija Polskę

opublikowano: 12-06-2018, 22:00

Produkcja robotów przemysłowych odnotowuje dynamiczny wzrost. Czas na to, aby rodzimi przedsiębiorcy również zaczęli inwestować w tę dziedzinę.

Na całym świecie do 2020 r. w użyciu będzie już ponad 3 mln robotów przemysłowych — zapowiada Międzynarodowa Federacja Robotyki (IFR). To aż dwa razy więcej niż w 2016 r. Przewidywania IFR potwierdzają dane opublikowane w maju przez Research and Markets, według których do 2023 r. rynek maszynowy będzie rósł globalnie w tempie 9,84 proc. rok do roku.

— Sektor produkcyjny od zawsze inwestował w rozwiązania usprawniające produkcję, a roboty w dobie Przemysłu 4.0. pozwalają produkować szybciej, lepiej i taniej. Wyższy poziom mechanizacji podnosi konkurencyjność, a firmy widzą to w wynikach finansowych — podkreśla Lucjan Giza, dyrektor ds. rozwoju w BPSC.

Obecnie, jak wynika z danych IFR, globalnie na każde 10 tys. pracowników przypadają 74 maszyny przemysłowe. Największą liczbą robotów mogą pochwalić się rynki azjatyckie. Najbardziej zautomatyzowanymi państwami świata są Korea Południowa (631 robotów na 10 tys. pracowników), Singapur (488), Niemcy (309), Japonia (303) i Szwecja (223).

— Korea Południowa w tym zestawieniu deklasuje inne gospodarki. Dane pokazują, że tamtejszy rynek używa ponad trzykrotnie więcej robotów przemysłowych niż ma to miejsce w Stanach Zjednoczonych — komentuje wyniki Lucjan Giza.

Polska na tle innych krajów wypada, niestety, słabo. Na rodzimym rynku poziom nasycenia robotami przemysłowymi na 10 tys. pracowników wynosi zaledwie 32 egzemplarze. To ponad dwa razy mniej niż globalna średnia i ponad trzy razy mniej niż średnia dla Europy (99). Nasze państwo wyprzedzają także kraje ościenne — Słowacja z 135 sztukami robotów jest na 17. miejscu na świecie, a Czechy z 128 — na 19.

— Dostawy robotów do Czech i na Słowację są uzależnione głównie od zapotrzebowania, jakie generuje przemysł motoryzacyjny. Podobnie jest np. na Słowenii, w której średnia maszyn na 10 tys. pracowników to 135 sztuk. Jednak nie ma co ukrywać — nasz wynik jest dramatyczny, a polskie firmy jak najszybciej powinny inwestowaćw roboty. Tym bardziej, że to się opłaca — przekonuje Lucjan Giza.

W najbliższym czasie globalny rynek robotów przemysłowych ma zwiększyć się aż o 18 proc. — ocenia IFR. Według prognoz, najszybsze tempo wzrostu odnotuje region Azji i Australii. Na tych kontynentach ma przybyć aż 21 proc. nowych jednostek maszynowych. Na kolejnych pozycjach plasują się obie Ameryki (16 proc.) i Europa (8 proc.).

Pod względem eksportu prowadzi Japonia, która kontroluje 36,6 proc. zagranicznej sprzedaży robotów przemysłowych. Dzięki temu gospodarka Kraju Kwitnącej Wiśni wzbogaciła się w 2017 r. o 2,2 mld USD. Na drugim miejscu znalazły się Niemcy (858,5 mln USD) z 14,2 proc. globalnego rynku i Włochy (392,5 mld USD) z 6,5 proc.

Sprawdź program "XII Kongresu Business Intelligence", 25-26 września 2018 r., Warszawa >>

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paulina Kostro

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Firmy / Wzrost automatyzacji omija Polskę