Yawal szuka szansy w internecie i grupie 25 stacji radiowych

Paweł Mazur
24-11-2000, 00:00

YAWAL SZUKA SZANSY W INTERNECIE I GRUPIE 25 STACJI RADIOWYCH

Niewykluczone, że po medialnej metamorfozie spółka poszuka partnera z branży

Medialne plany częstochowskiego Yawalu, producenta profili aluminowych, nabierają kształtów. Spółka dokonała już kilku akwizycji na radiowym rynku, a w ciągu trzech lat zamierza skupić 25 regionalnych rozgłośni. Edmund Mzyk, szef Yawalu, zapowiada też duże zmiany w przejętym Pagedzie.

W częstochowskim Yawalu, który kontroluje Edmund Mzyk wraz z rodziną, zapowiadają się duże zmiany. Firma chce odejść od podstawowej działalności spółki (czyli wytwarzania profili aluminiowych) i dołączyć do rosnącego grona giełdowych spółek medialnych. Trudna sytuacja w budownictwie spowodowała znaczne obniżenie się zyskowności branży aluminiowej. O rentowności rzędu 10 i więcej procent w tym segmencie można przynajmniej na razie zapomnieć. Na inwestycje w sektor medialny potrzebne są jednak duże pieniądze. Dlatego Yawal próbuje sprzedać dwie spółki produkcyjne: Yawal System i Final.

— Zachodni oferenci proponowali zbyt mało za tę część Yawalu. Na razie rozmowy nie przyniosły efektów — mówi prezes Edmund Mzyk.

Nie chce ujawnić, na ile wycenił część produkcyjną swojej firmy. Wiadomo tylko tyle, że chodzi o kwoty wielkości kilkudziesięciu milionów złotych. Do kupna Yawalu System i Finalu przymierzała się szwedzka Sapa. Jednak chwilowe fiasko rozmów skłoniło zarząd spółki do poszukiwania alternatywnego źródła finansowania.

Miliony w radio

Yawal szykuje się do emisji akcji lub obligacji, do której dojdzie w I kwartale 2001 roku. Papiery trafią do rąk inwestora finansowego, z którym zarząd Yawalu prowadzi rozmowy. Na finansowanie medialnego projektu, a szczególnie rozwinięcie działalności radiowej przez spółkę Y-Radio, potrzeba około 30 mln zł.

— Kupiliśmy amerykański program do zarządzania rozgłośniami radiowymi. Z jednego miejsca przy minimalizacji kosztów można kierować rozgłośniami terenowymi, które w 80 proc. będą miały wspólne programy. Projekt radiowy miał pierwotnie ruszyć w tym roku, ale ze względu na słabość środków finansowych uruchomimy go na początku 2001 roku. Dokonaliśmy już radiowych akwizycji, jednak szczegółów nie mogę jeszcze ujawnić. W ciągu trzech lat chcemy mieć około 25 rozgłośni — twierdzi prezes Mzyk.

Na realizację projektów medialnych trzeba wyłożyć więcej niż 30 mln zł. W wypadku, gdy spółka nie uzyska pieniędzy ze sprzedaży aluminiowej części Yawalu, plany „mediamorfozy“ zostaną okrojone.

Drugą ewentualnością jest znalezienie partnera branżowego, zarówno do projektu radiowego, jak i np. działalności internetowej. Według prezesa Mzyka, radiowe przedsięwzięcie powinno przynieść „korzyści finansowe“ w roku 2002 r.

Czas na Paged

Yawal nie jest jedyną spółką, która przechodzi zmiany. W tym roku częstochowska spółka przejęła kontrolę nad giełdowym Pagedem, działającym w branży drzewnej. Edmund Mzyk, który również objął prezesurę warszawskiej firmy, zapowiada gruntowną restrukturyzację.

— Powracamy do korzeni. Paged skoncentruje się na czterech podstawowych segmentach działania: handlu wyrobami drzewnymi, przetwórstwie drewna, produkcji sklejki oraz produkcji i handlu meblami — mówi Edmund Mzyk.

Jeśli chodzi o pierwszy segment, to Paged ma w tej chwili dziesięć składów. Połowa z nich zostanie zrestrukturyzowana lub sprzedana. Jednak nie oznacza to marginalizacji tego segmentu działalności. Edmund Mzyk zapowiada, że co roku spółka będzie kupowała 20-30 nowych podmiotów. Docelowo w 2003 r. Paged powinien dysponować setką składów.

Zostanie także zredukowana liczba tartaków. Obecnie spółka dysponuje 20 takimi zakładami. Pozostanie z nich 7, a liderem tego drugiego segmentu będzie prawdopodobnie firma Paged Materiały Drzewne.

Inwestor dla Sklejki

W produkcji sklejki główną firmą grupy jest Paged Sklejka Morąg Mazury.

— Chcemy dofinansować tę spółkę. Wejściem kapitałowym i objęciem mniejszościowego pakietu akcji zainteresowany jest amerykański koncern branżowy. W ciągu kilkunastu dni dojdzie prawdopodobnie do podpisania listu intencyjnego w tej sprawie. Innym wyjściem może być dostarczenie przez inwestora nowych technologii w zamian za produkty Sklejki — dodaje Edmund Mzyk.

Segment sklejki potrzebuje dofinansowania w kwocie około 30 mln zł. Za te pieniądze firma zamierza m.in. kupić fabrykę w Piszu lub Ełku. Dzięki temu w produkcji sklejki w ciągu 1-1,5 roku Paged powinien zwiększyć udział w krajowym rynku z obecnych 20--25 do 50 proc. Sklejka z Morąga nie zostanie wprowadzona na warszawski parkiet. Amerykański inwestor, jakim zapewne będzie koncern Columbia Forest, nie jest ponoć zainteresowany takim rozwiązaniem.

W produkcji mebli okrętem flagowym Pagedu będzie FMG Jasienica, która notuje dobre wyniki finansowe.

— Oprócz Jasienicy, reszta spółek meblowych wymaga głebokiej restrukturyzacji. Tak będzie w przypadku zakładu w Sędziszowie. Pozbyliśmy się już fabryki w Starachowicach. Hurtownię mebli w Koniku Nowym k. Warszawy, która przynosiła straty, zlikwidujemy do końca tego roku — mówi Edmund Mzyk.

Profity z biurowca

Zarząd Pagedu ma już plany dotyczące warszawskiej siedziby firmy zlokalizowanej w Warszawie przy pl. Trzech Krzyży.

— Chcieliśmy sprzedać tę nieruchomość, ale nie znalazł się chętny do kupna za naszą cenę. W tej sytuacji planujemy wynająć powierzchnie biurowe i ograniczyć do niezbędnego minimum miejsce zajmowane przez zarząd naszej spółki. W skali roku wpływy z wynajmu powinny przynieść około 400 tys. USD (1,8 mln zł) — twierdzi Edmund Mzyk.

Restrukturyzacja Pagedu oznacza również bardzo duże zwolnienia. Z około 5 tys. zatrudnionych osób pozostanie w firmie około 2 tys. pracowników.

Część pieniędzy pozyskanych przez Paged w wyniku m. in. sprzedaży zbędnych aktywów czy wynajmu biurowca, zarząd przeznaczy na redukcję zadłużenia firmy. Prawodopodobnie jeszcze w tym roku dojdzie do odkupienia przez Yawal 6-proc. pakietu akcji Pagedu należącego teraz do resortu skarbu. Zobowiązania samego Pagedu po trzech kwartałach tego roku wynoszą ponad 71 mln zł. Zdaniem prezesa Mzyka, w tym roku Paged zanotuje jeszcze ujemny wynik finansowy, ale grupa osiągnie nieznaczny zysk. Wymierne efekty finansowe restrukturyzacji będą widoczne już w 2001 roku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paweł Mazur

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Yawal szuka szansy w internecie i grupie 25 stacji radiowych