Handel akcjami japońskich spółek zawieszono podczas zwykłej przerwy w sesji w Tokio. Giełdy w Nagoi, Fukuoce i Sapporo, które także korzystają z systemu tokijskiej giełdy, również zawiesiły handel akcjami. Działa giełda instrumentów pochodnych w Osace.
Rzecznik giełdy w Tokio powiedział, że nie wiadomo kiedy awaria systemu zostanie usunięta.
Reuters przypomina, że w środę Nikkei spadł o 1,5 proc. w reakcji na wzrost niepewności spowodowany przez burzliwą debatę prezydencką w USA. Sesja na Wall Street zakończyła się jednak wzrostami indeksów.
- To naprawdę zły moment – powiedział o awarii Takashi Hiroki, główny strateg Monex w Tokio. – Jak oczekiwano, amerykańskie rynki akcji nie przejęły się debatą, ale rosły w nadziej na stymulację. To mogło spowodować odkupowanie akcji w Japonii. Ale rynek został pozbawiony tej szansy – dodał.