Zakończyły się konsultacje KPO

opublikowano: 06-04-2021, 20:00

W dosyć nerwowej atmosferze epidemicznej przed świętami nikt nie miał głowy do nagłaśniania tego terminu, ale wypada odnotować, że w Wielki Piątek oficjalnie zakończyły się zdalne konsultacje społeczne Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększania Odporności.

Przypominam nazwę pełną, zgodną z terminologią unijną, ponieważ drugi człon najczęściej jest pomijany, nie ma go również w przyjętym powszechnie skrócie KPO. Od wtorku Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej systematyzuje wszystkie nadesłane do świąt wnioski. Jest tego masa, trudno na razie powiedzieć, jaki odsetek uwzględniony zostanie w końcowej wersji KPO. Wyjściowa z 26 lutego liczy 232 strony, finalna przyjęta zostanie do końca kwietnia uchwałą Rady Ministrów. To akt niskiego rzędu, całkowicie omijający parlament i w ogóle nie współtworzący w Polsce konstytucyjnego systemu prawa powszechnie obowiązującego (jego elementami są: Konstytucja RP, ustawy, ratyfikowane umowy międzynarodowe oraz rozporządzenia). Dlatego KPO nigdy nie znajdzie się w Dzienniku Ustaw, zaś od kaprysu władców zależy, czy przynajmniej informacyjnie zostanie ogłoszony w Monitorze Polskim (MP). W tej kwestii istnieją dwie szkoły. Na przykład 34-stronicowy Narodowy Program Szczepień przeciw COVID-19 od grudnia nie dostąpił i nie dostąpi łaski urzędowej publikacji. Istnieje wyłącznie portalowo, co umożliwia codzienne grzebanie w nim i wprowadzanie dowolnych zmian, potęgujących wrażenie bałaganu. Ciekawe, że umocowana podobnie nisko, tylko uchwałą RM, aż 557-stronicowa (licząc z załącznikami) Polityka Energetyczna Polski do 2040 r. jednak się do ogłoszenia w MP przebiła.

Do projektu KPO wpłynęło bardzo wiele uwag krytycznych. Najróżniejsze środowiska i branże mają do rządu pretensje, że krzywdy wyrządzone im przez COVID-19 nie zostały uwzględnione w należytym stopniu lub całkowicie pominięte. Do uczciwego rozdania przez władców jest niemała kasa z Unii Europejskiej, szacowana na 58,1 mld EUR, w tym 23,9 mld EUR stanowiłyby bezzwrotne granty, zaś 34,2 mld EUR pożyczki, ale do spłacenia przez państwo, zatem dla beneficjentów realnie to również darowizny. Rada Przedsiębiorczości, skupiająca dziewiątkę najbardziej znaczących organizacji biznesowych, wystawiła projektowi KPO oceny mieszane. Zauważyła dobrą diagnozę wyzwań rozwojowych i celne wskazanie słabych punktów polskiej gospodarki. Minusami są brak harmonogramu wykorzystania dotacji, hasłowe potraktowanie projektów oraz ich powtarzalność. Absolutnie konieczne jest także precyzyjne określenie kryteriów rozdziału pieniędzy z KPO, ich ujawnienie i przedyskutowanie czy są transparentne. A na przykład Unia Metropolii Polskich jest zaszokowana wykluczeniem z finansowania w ramach KPO transportu szynowego w dużych miastach i metropoliach. Uznaje to zaniechanie za idące przeciwko koncepcji Europejskiego Zielonego Ładu, który jest przecież jednym z filarów unijnego programu odbudowy.

Rząd uznaje, że transport szynowy w metropoliach (na zdjęciu – Kraków) nie padł ofiarą COVID-19 i nie zamierza przeznaczać na jego rewitalizację pieniędzy z KPO.
Adobe Stock

Wiele środowisk biznesowych i samorządowych podejrzewa, że konsultacje były jedną wielką fikcją. Stawiają tezę, że rządowi tzw. dobrej zmiany chodziło raczej o czysto propagandowe potwierdzenie doskonałości projektu. Podpowiadam pomysł obiektywnego pomiaru wpływu społeczeństwa na finalną wersję KPO, która trafi do Komisji Europejskiej. W opublikowanym na rządowym portalu dokumencie końcowym należałoby wyodrębnić na czerwono wszystkie zapisy różniące się od wyjściowego projektu. Każdy by mógł sam pomierzyć, czy konsultacje zmieniły może 1 proc. treści KPO, czy raczej bliżej 0,5 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane