Zarabiaj na szkoleniach w sieci

opublikowano: 17-04-2018, 22:00

Dzielenie się wiedzą w internecie może przynieść zysk. Trzeba się tylko odpowiednio przygotować.

Nauczanie online to szansa na intratny biznes — przekonuje Magdalena Pawłowska, specjalistka w zakresie internetowego marketingu, która napisała książkę „Jedna kampania do wolności”, gdzie radzi, jak wypromować zajęcia w sieci.

Jej zdaniem, do sprzedaży wiedzy w formie kursu online nie trzeba specjalnych pozwoleń, certyfikatów czy dyplomów. Natomiast uprawiany na co dzień zawód nie musi definiować tematyki zajęć. Jeśli ktoś jest analitykiem giełdowym, ale kocha grę na gitarze, z powodzeniem może przygotować lekcje gry na instrumencie.

— Aby zacząć działać na rynku kursów online, wystarczy chęć dzielenia się wiedzą, ale do osiągnięcia sukcesu niezbędna jest strategia. To biznes jak każdy inny — przekonuje Magdalena Pawłowska.

Radzi, żeby początkujący edukatorzy najpierw poznali klientów, ich potrzeby i aspiracje. Warto wziąć pod uwagę fakt, że obecnie w tym samym czasie słuchamy muzyki, rozmawiamy na Messengerze i oglądamy video na YouTube.

— Dobrze jest udostępniać nagrania audio, a także klasyczne zeszyty ćwiczeń, transkrypcje wykładów czy notatki do ściągnięcia — mówi Magdalena Pawłowska.

Przede wszystkim trzeba jednak postawić na materiały wideo, które najlepiej działają na potencjalnego klienta. Dzięki obrazowi połączonemu z dźwiękiem szybciej chłonie on wiedzę i ma poczucie kontaktu z edukatorem. Bardzo ważna jest również systematyczność. Po stworzeniu kursu warto utrzymywać kontakt z odbiorcami, np. w formie videobloga.

— Możesz mieć najlepszy kurs, ale jeżeli nie masz długofalowej strategii, nie wiesz, po co i dla kogo to robisz oraz jak chcesz to sprzedać, finalnie staniesz się jedynym klientem własnej usługi — komentuje Magdalena Pawłowska.

Zarobki prowadzących kursy online znacząco się różnią. Niektórzy potrafili zarobić na kampaniach nawet 1 mln zł w ciągu 15 dni.

— To najbardziej spektakularny przykład, ale 120 tys. zł w ciągu pół roku też jest realne. Tyle zarobiła pewna agentka nieruchomości — mówi Magdalena Pawłowska.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwia Wedziuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Kariera / Zarabiaj na szkoleniach w sieci