Zarządy spółek mają pokazać kieszenie

opublikowano: 20-10-2019, 22:00

Nowelizacja ustawy o ofercie publicznej zmienia zasady opłacania władz spółek. Co z tego wyniknie, trudno jednak przewidzieć

Na powyborczym posiedzeniu Senatu starej kadencji bez poprawek przeszła nowelizacja ustawy o ofercie publicznej. Dwa tygodnie po tym, jak podpisze się pod nią prezydent, wprowadzi więc nowe regulacje dotyczące wynagradzania członków zarządów i rad nadzorczych spółek, których co najmniej jedna akcja dopuszczona jest do publicznego obrotu (z wyjątkiem banków i TFI). Kluczowe jest to, że o zarobkach top menedżmentu i nadzoru będą teraz decydować akcjonariusze. Dotychczas decydowali tylko o wynagrodzeniach rad nadzorczych.

Mirosław Kachniewski, prezes Stowarzyszenia Emitentów Giełdowych, podkreśla, że
nowa polityka wynagradzania będzie musiała obejmować wszelkie drobne i
pozapłacowe korzyści, jakie członkowie władz spółek mogą osiągnąć.
Zobacz więcej

WSZYSTKO:

Mirosław Kachniewski, prezes Stowarzyszenia Emitentów Giełdowych, podkreśla, że nowa polityka wynagradzania będzie musiała obejmować wszelkie drobne i pozapłacowe korzyści, jakie członkowie władz spółek mogą osiągnąć. Fot. GK

Co więcej, polityka wynagrodzeń ma zawierać opis stałych i zmiennych składników wynagrodzeń, jak również premii i innych świadczeń, jakie mogą być przyznane członkom zarządów i rad — w tym niepieniężnych. Ma opisywać wzajemne proporcje wszystkich benefitów, a także to, w jaki sposób warunki pracy i płacy pracowników spółki innych niż członkowie zarządu i rady nadzorczej zostały uwzględnione przy kalkulowaniu zarobków szefostwa. W przypadku gdy spółka przyznaje członkom zarządu lub rady nadzorczej zmienne składniki wynagrodzenia, jasno określone powinny być kryteria finansowe i niefinansowe o tym decydujące. Całość rozwiązań przyjętych w polityce wynagrodzeń powinna przyczyniać się zaś do „realizacji strategii biznesowej, długoterminowych interesów i stabilności spółki giełdowej”.

— Polityka wynagrodzeń ukróci praktyki wypłacania premii i nagród uznaniowych, wypłacanych ad hoc, bez konkretnego odniesienia do wyników spółki czy wcześniej ustalonych kryteriów — uważa Małgorzata Łamek-Bogacz, adwokat z kancelarii Olesiński i Wspólnicy.

— Ostatecznie i tak największy akcjonariusz będzie o wszystkim decydować. Niemniej nowe przepisy mogą być przyczynkiem do dyskusji na walnym zgromadzeniu. Mając więc na uwadze sytuacje rynkowe, w których wynagrodzenia były oderwane od wyników spółki i nieadekwatne do branży, w której spółka działa, oceniamy tę zmianę pozytywnie — komentuje Jarosław Dominiak, prezes Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych.

Nowe przepisy nakładają jeszcze na rady nadzorcze obowiązek przedstawiania co roku zestawienia wszystkich świadczeń otrzymanych od spółki przez członków zarządów i rad nadzorczych, ale także od spółek z tej samej grupy kapitałowej. Zestawienie ma obejmować również członków najbliższej rodziny, choć bez ich danych osobowych.

c3b39424-8c30-11e9-bc42-526af7764f64
Opowieści z arkusza zleceń
Newsletter autorski Kamila Kosińskiego
ZAPISZ MNIE
Opowieści z arkusza zleceń
autor: Kamil Kosiński
Wysyłany raz w miesiącu
Kamil Kosiński
Newsletter z autorskim podsumowaniem najciekawszych informacji z warszawskiej giełdy.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

— Ujednolicony będzie standard sprawozdawczości o wynagrodzeniach zarządu. Do tej pory dane były zamydlane w raportach rocznych, bo też nie było spójnych regulacji. Według nowych zasadach konieczne będzie podanie źródła każdego otrzymanego złotego, a i wypłata ponad to, co ustalone w polityce — np. przekroczenie proporcji miedzy częścią stałą a zmienną wynagrodzenia — będzie niemożliwa — tłumaczy Małgorzata Łamek-Bogacz.

Ta zmiana to pomysł regulatora unijnego, który chce ograniczyć rolę rad nadzorczych i bardziej zaangażować akcjonariuszy w funkcjonowanie spółek, uważa Mirosław Kachniewski, prezes Stowarzyszenia Emitentów Giełdowych.

— W Polsce rzadko mamy rozdrobniony akcjonariat, ale na Zachodzie jest to częste i mieliśmy szereg skandali wynikających z tego, że zarząd w praktyce uwłaszczał się na spółce. W pol-skich spółkach były dotychczas określone kryteria przyznawania premii, ale teraz to akcjonariusze będą określać, jakie one są. Polityka wynagrodzeń będzie też musiała obejmować wszelkie drobne i pozapłacowe korzyści, jakie członkowie władz spółek mogą osiągnąć. Zostaną one również wyszczególnione w sprawozdaniu o wynagrodzeniach. W ten sposób upublicznione zostaną np. benefity emerytalne, które dotychczas raczej nie były publicznie dostępne — mówi szef SEG.

Ekspert nie ma jednak pewności, jak przepisy będą stosowane w praktyce.

— Określenie tego, co w polityce wynagrodzeń powinno się znaleźć, będzie na pewno problemem. Nie dlatego, że dotychczas jakieś pieniądze były wypłacane pod stołem, ale dlatego, że pominięcie jakiegoś składnika, np. samochodu służbowego, będzie rodzić pytania o to, czy członek zarządu może z niego korzystać. Dodatkową trudnością będzie na pewno ustalenie miarodajnych KPI [kluczowe wskaźniki efektywności — red.] na podstawie których będzie oceniana praca zarządu i przyznawane premie — podsumowuje Mirosław Kachniewski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Kosiński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu