Zasoby przyszłości – dlaczego biznes powinien postawić na 3W

Partnerem publikacji jest Bank Gospodarstwa Krajowego
opublikowano: 28-04-2022, 12:13

O roli wodoru, który wielu ekspertów nazywa paliwem przyszłości, gorąco dyskutowano podczas debat na EKG. Skupiono się także na roli wody i węgla – surowców równie ważnych dla rozwoju technologii wodorowych. Synergia tych trzech zasobów – wody, wodoru i węgla – to podstawa idei 3W, którą promuje Bank Gospodarstwa Krajowego.

— Transport, energetyka i w sposób szczególny przemysł będą największymi odbiorcami technologii wodorowych. To paliwo daje nam wielką szansę na zmniejszenie emisyjności gospodarki i zwiększenie jej konkurencyjności. Chcemy, aby to się stało przy wiodącym udziale polskich naukowców i rodzimych firm, aby to one budowały cały ekosystem gospodarczy: od technologii przez komercjalizację, wdrożenia do budowy centrów logistycznych — mówił Ireneusz Zyska, wiceminister klimatu i środowiska, podczas debaty pt. „Wodór jako paliwo przyszłości”.

— Dziś jesteśmy na trzecim miejscu w Unii Europejskiej, jeśli chodzi o technologie wodorowe, i chcielibyśmy pozostać na tym miejscu, ale produkując czyste paliwo.

O przyszłości 3W dyskutowali (od prawej): Łukasz Szelecki, menedżerds. projektów strategicznych, Biuro Inicjatyw Strategicznych BGK (prowadzący debatę), Wiesław Hałucha, prezes Smart Nanotechnologies, Bartosz Kruszka, prezes Nanoseen, Krzysztof Nieć, prezes WTT SA, Katarzyna Pala, prezes Food4Future Technologies, Wojciech Witowski, prezes Ścieki Polskie.

Rząd, który pracuje obecnie nad projektem strategii wodorowych, zastanawiał się, jak dobrze budować rynek od strony popytowej i powiązanych z nią łańcuchów dostaw. Analizowano, jak to zrobiły inne kraje. Eksperci uznali, że wzorem innych państw i u nas muszą powstać doliny wodorowe. Obecnie mamy ich sześć. Każda próbuje zdefiniować własną inteligentną specjalizację – np. w dolinie podkarpackiej, regionie wyspecjalizowanym w usługach i innowacyjnych rozwiązaniach dla lotnictwa, naukowcy i firmy pracują nad silnikami do samolotów z napędem wodorowym. Na razie doliny mają mieć charakter lokalny, by jak najlepiej wykorzystać potencjał regionów, w których działają. Z czasem mają się połączyć.

Finansujemy i wspieramy

Łukasz Beresiński, dyrektor Departamentu Analiz Branżowych BGK, zwrócił uwagę na aspekt finansowania firm w dolinach.

— Na ich korzyść działa to, że są zlokalizowane w jednym miejscu i mają długotrwałe umowy. To powoduje, że BGK, ale także banki komercyjne mogą finansować je chętniej — mówił. — BGK to bank rozwoju, dlatego te projekty wpisują się w naszą strategię, choć nie możemy finansować inwestycji ryzykownych. Szukamy więc raczej projektów na etapie komercjalizacji, kilka już sfinalizowaliśmy — podkreślał Łukasz Beresiński.

Tuż przed Europejskim Kongresem Gospodarczym BGK poinformował o podpisaniu listów intencyjnych z pięcioma polskimi firmami w ramach inicjatywy 3W — wsparcia rozwoju nowoczesnych technologii w obszarze wody, wodoru i węgla.

Współpraca będzie się koncentrować na upowszechnianiu idei 3W, w szczególności przez współdziałanie zespołów eksperckich i inicjowanie projektów w organizacjach i instytucjach związanych z wodą, technologiami wodorowymi i węglowymi.

3W to zapoczątkowana w 2021 r. inicjatywa Banku Gospodarstwa Krajowego, która wspiera świat nauki i biznesu w rozwoju nowoczesnych technologii w zakresie wody, wodoru i węgla stosowanych m.in. w przemyśle, energetyce czy medycynie. Według BGK inicjatywa 3W jest sposobem na przejście do gospodarki zeroemisyjnej przez zastosowanie technologii związanych z wodą, wodorem i węglem pierwiastkowym.

Idea

— Inicjatywa 3W jest materializacją podejścia do zrównoważonego rozwoju w przyszłości. By powstał wodór, konieczna jest elektroliza, a do niej niezbędna jest oczyszczona woda, na co pozwalają nam nowoczesne technologie węglowe. Te trzy zasoby są ze sobą powiązane. A wspólne ich wykorzystanie to dobry sposób na robienie biznesu, co zamierzamy państwu udowodnić – mówił we wprowadzeniu do debaty „Zasoby przyszłości — dlaczego biznes powinien postawić na 3W” Adam Żelezik, dyrektor Biura Inicjatyw Strategicznych BGK. Tłumaczył, że woda, szczególnie pitna, jest dobrem deficytowym, bo zdatne jest do tego jedynie 1 proc. ogółu zasobów światowych.

— Dlatego celem BGK jest retencja i podnoszenie jakości wód. Interesuje nas zagospodarowanie każdego metra sześciennego, czyli drobna retencja. Chcemy, by była dostępna bez ograniczeń. Wodór będzie stanowił podstawę energetycznego rozwoju. Musi być jednak czysty, wytworzony z OZE. W 3W może być myląca rola węgla, bo BGK mówi nie o czarnej bryle, lecz o pierwiastku chemicznym obecnym we wszystkich organizmach. Wszelkie nanotechnologie obecnie są z nim powiązane. Problem polega na tym, że wykorzystanie nanostruktur węglowych jest bardzo drogie, a to dlatego, że jesteśmy dopiero na początku ich wykorzystywania — tłumaczył Adam Żelezik.

Nowoczesne rozwiązania opracowywane przez firmy, z którymi BGK podpisał listy intencyjne, mają pomóc to zmienić i sprawić, że polska gospodarka stanie się lepsza, bezpieczniejsza i bardziej zrównoważona.

KrajowegoSwoje innowacyjne rozwiązania firmy miały okazję przedstawić podczas debaty „Zasoby przyszłości — dlaczego biznes powinien postawić na 3W”.

Innowacje o skali światowej

— Wiele światowych firm, a nawet cała Dolina Krzemowa, powstało tylko dzięki pomocy państwa. Dlatego inicjatywa BGK jest dla nas tak ważna — mówił Wiesław Hałucha, prezes Smart Nanotechnologies.

— Smart Nanotechnologies jest jedyną w promieniu tysiąca kilometrów firmą B+R tak poważnie zajmującą się nanostrukturami. Chcemy znacząco ulepszyć już istniejące produkty i tworzyć nowe. A nasze technologie mogą znaleźć zastosowanie niemal w każdej gałęzi przemysłu — przekonywał.

Smart Nanotechnologies wykorzystuje potencjał m.in. grafenu, fulerenów czy nanorurek. Te ostatnie znajdują się w bardzo lekkich i wytrzymałych kompozytach konstrukcyjnych, które mają właściwości absorbujące promieniowanie elektromagnetyczne. Są też częścią biosensorów zintegrowanych z odzieżą, monitorujących funkcje życiowe obłożnie chorych pacjentów i mają szansę m.in. zrewolucjonizować opiekę medyczną.

Nanoseen jest w stanie oczyszczać wodę dzięki węglowi.

— Stworzyliśmy przełomową technologię odsalania wody nanomateriałami węglowymi. Dzięki temu powstają nanomembrany. Mamy ich już ponad 30. Niektóre oczyszczają wodę, inne ją odsalają. Co ciekawe, ten proces wykorzystuje wyłącznie siłę grawitacji i nie potrzebujemy do tego dodatkowej energii. Obecnie nasze rozwiązania testujemy w wielu miejscach na świecie. Wzbudzają ogromne zainteresowanie — opowiadał Bartosz Kruszka, prezes Nanoseen.

— W tym roku rozpoczynamy współpracę z partnerami w wielu krajach, oferując instalację nanomembran do istniejących systemów wodnych. To pilotaże, które pozwolą nam dostosować membrany do konkretnego zasolenia czy zanieczyszczenia wody. Później będziemy wprowadzać gotowe produkty w przetestowanych regionach. Finalnym produktem mają być pakiety do konkretnych zasoleń czy zanieczyszczeń — tłumaczył prezes Nanoseen.

WTT SA produkuje wodór ze śmieci.

— To rodzaj perpetuum mobile. Większość tego, co człowiek wyrzuca, to węglowodory. Przyjęliśmy założenie, że dwa pierwiastki stanowiące podstawę odpadów będzie można przetworzyć w gaz syntezowy. Proces należy przeprowadzić w temperaturze ponad tysiąca stopni. Później trzeba z gazu odzyskać wodór. Skala zastosowania tej technologii jest ogromna, bo . można np. dzięki niej zamienić nawet odpady niebezpieczne w energię elektryczną, ciepło lub wodór. Już jesteśmy w fazie uruchamiania instalacji u pierwszego klienta — opowiadał Krzysztof Nieć, prezes WTT SA. Podkreślał, że na produkty WTT czeka wiele firm na świecie.

Food4Future Technologies produkuje żywność w obiegu zamkniętym.

— Dzięki temu w minimalny sposób wpływamy na środowisko, ale też do żywności nie są wprowadzane żadne sztuczne substancje. Możemy budować wielkie farmy żywności blisko aglomeracji i zdecydowanie zmniejszyć ślad węglowy. Te systemy potrzebują mało wody, co oznacza, że mogą stać w krajach o bardzo niewielkich jej zasobach. Możemy w ten sposób produkować zarówno żywność pochodzenia zwierzęcego, jak i roślinnego — opisywała Katarzyna Pala, prezes Food4Future Technologies Sp. z o.o.

Spółka współpracuje z Norwegami – stamtąd pochodzi część jej wspólników. To nie przypadek – Norwegowie wielką wagę przykładają do ochrony środowiska, a także są liderami technologii do produkcji żywności w obiegu zamkniętym.

Ścieki Polskie stworzyły z kolei oprogramowanie do monitorowania drogi ścieków od domu do oczyszczalni. Oprogramowanie wykorzystywane jest nie tylko przez firmy asenizacyjne i zwykłych użytkowników domowych, ale przede wszystkich przez gminy, na których spoczywa ustawowy obowiązek nadzorowania procesu obiegu nieczystości płynnych.

— Jak podaje GUS, do kanalizacji trafia 42 proc. zanieczyszczeń. Pozostałe powinny być do oczyszczalni przewożone, ale 93 proc. z nich w niekontrolowany sposób trafia do środowiska. Dlatego naszym celem stało się doprowadzenie każdego metra sześciennego ścieków do oczyszczalni. Stąd pomysł na aplikację. Chcemy pokazać, jaką drogą są dowożone ścieki i gdzie trafiają oraz jakiej są jakości — wyjaśniał Wojciech Witowski, prezes spółki Ścieki Polskie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane