Żeby sprzedawać milenialsom, trzeba ich najpierw zrozumieć

Materiał partnera strony
07-09-2016, 22:00

Milenialsi to grupa, o której w ostatnim czasie mówi się bardzo dużo.

KOMENTARZ

KAZIMIERZ STAŃCZAK

Senior Advisor, Bain & Company

Milenialsi to grupa, o której w ostatnim czasie mówi się bardzo dużo. Według niektórych to pokolenie bardzo roszczeniowe, egoistyczne oraz niestałe w podejściu do pracy. Inni przedstawiają te cechy jako zalety, charakteryzując milenialsów jako osoby przedsiębiorcze, niezależne i elastyczne. Pewne jest, że ze względu na liczebność oraz siłę nabywczą stali się oni niezwykle ważni dla strategii wielu marek — od producentów dóbr

konsumpcyjnych po sektor finansowy czy telekomunikacyjny.

Od starszych pokoleń milenialsów odróżnia przede wszystkim podejście do marek i konsumpcji. To pokolenie, które nie ma potrzeby posiadania. Młodzi ludzie, zamiast kupować mieszkanie, preferują wynajem, a od posiadania własnego samochodu wolą bez zobowiązań skorzystać np. z usług Ubera lub po prostu wynająć rower miejski. W odróżnieniu od generacji Y, czyli ludzi urodzonych w drugiej połowie XX wieku, cena nie jest już tak istotnym czynnikiem zakupu. Co istotne, bardzo ważną rolę odgrywa dla nich czynienie dobra — aż 84 proc. wspiera akcje charytatywne. W wyborze marki milenialsi kierują się przede wszystkim przywiązaniem do niej. Ich decyzje zakupowe są bezpośrednio zależne od emocjonalnego tosunku do danej firmy. Aby kupić, milenialsi muszą najpierw polubić firmę, a nie odwrotnie.

Na takie podejście składają się dwa elementy.

Przede wszystkim młodzi ludzie nie wyobrażają sobie życia bez internetu. Przedstawiciele generacji Y spędzają w internecie dwa razy więcej czasu niż starsze pokolenia, a aż 86 proc. z nich mówi o swoich preferencjach produktowych w sieci. 80 proc. śpi natomiast ze swoim smartfonem. 36 proc. uważa, że reklama online jest bardziej efektywna niż reklama tradycyjna (dla porównania tylko 19 proc. jest przeciwnego zdania).

Jednak to rekomendacja znajomych — także poprzez kanały social media — jest dla milenialsów bardziej istotna niż przekaz reklamowy. I to właśnie relacyjnośćw stosunku do marek jest elementem, na który muszą zwrócić uwagę firmy które chcące odnieść sukces w tak dynamicznie zmieniającym się otoczeniu. Choć budowa więzi na linii klient — marka jest, zwłaszcza w przypadku generacji Y, bardzo trudna, nie jest to zadanie niemożliwe do wykonania. Przede wszystkim należy poznać i zrozumieć potrzeby klientów, a następnie wdrożyć rozwiązania, które pogłębią tę relację. Jeśli uda się tego dokonać, szansa na powrót klienta oraz zyskanie nowych konsumentów jest bardzo duża.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Materiał partnera strony

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Żeby sprzedawać milenialsom, trzeba ich najpierw zrozumieć