Złoto pozwala przenieść wartość w czasie

opublikowano: 11-09-2022, 20:00
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Połowie Polaków udaje się zaoszczędzić, a tylko jedna czwarta inwestuje. W co najlepiej inwestować? Aleksander Pawlak, prezes handlującej złotem firmy Tavex podpowiada nie tylko w co, ale też w kogo.

PB: Mamy wysoką inflację, rosną ceny energii, czy w tych warunkach udaje się oszczędzać? Z drugiej strony wszyscy straszą kryzysem, więc może trzeba odkładać na czarną godzinę?

Aleksander Pawlak: Według naszych ostatnich badań w pierwszym półroczu 53 proc. Polaków udało się odłożyć jakiekolwiek pieniądze. To wynik z jednej strony pozytywny, bo w obecnych warunkach makroekonomicznych dużo osób nie jest w stanie oszczędzać. Z drugiej — im wyższy odsetek, tym lepiej.

Kto oszczędza?

W pierwszej chwili intuicyjnie jest to zaskakujące: oszczędzają ludzie młodzi. Ponad 70 proc. osób w wieku 18-24 lata zaoszczędziło jakieś kwoty. Wydawałoby się, że oszczędzanie jest domeną starszych. Jest jednak wyjaśnienie tego zjawiska. Młodzi stosunkowo najrzadziej są obciążeni kredytami hipotecznymi i stosunkowo często mieszkają z rodzicami. Dzięki ograniczonym kosztom mają możliwość zaoszczędzenia pieniędzy.

W co Polacy inwestują?

Na czele niezmiennie pozostają lokaty, nieruchomości i złoto. Wciąż jednak inwestowanie nie jest powszechne. Inwestuje tylko 27 proc. z grupy tych, którzy coś zaoszczędzili. Oznacza to, że inwestujących Polaków mamy około 14 proc.

Która z tych inwestycji jest najpopularniejsza?

Nieruchomości — to ponad 25 proc. odpowiedzi. Warto natomiast podkreślić, że większość ludzi nie postrzega lokat jako inwestycji, lecz oszczędzanie. Myślę, że z lokat korzysta dużo więcej osób niż 10 proc., które wynika z badań. W przypadku złota jest to 8-10 proc.

Czy lokata przy tak wysokiej inflacji w ogóle się opłaca?

Odnotowaliśmy zdecydowaną poprawę w nominalnym oprocentowaniu depozytów. Jeszcze pół roku temu dominowały oferty na 0-1 proc. Ujemne realne stopy procentowe powodują, że pieniądze z lokaty nie przynoszą odsetek pokrywających utratę wartości. Każdy chce mieć poduszkę finansową rzędu 1-2 wynagrodzeń w miarę płynną. Zdecydowanie lepiej, jeśli taka pula pieniędzy leży na lokacie z oprocentowaniem 6-7 proc., niż gdyby miała wcale nie pracować. Faktycznie jednak po raz pierwszy we współczesnej historii Polski lokaty nie gwarantują utrzymania wartości, i to trzeba głośno powiedzieć.

W co by pan zainwestował, gdyby miał pan 10, 50 czy 100 tys. zł?

Powiem coś mało popularnego. Nie ma większego znaczenia, w co zainwestujemy taką kwotę. Z takimi oszczędnościami kluczowa jest możliwość ich powiększania. Zainwestowałbym w siebie, w szkolenia, kursy, a ewentualne nadwyżki w złoto. Złoto to rozwiązanie mało angażujące dla inwestora. Warto może też rozważyć kupno nieruchomości. Jeśli wynajmujemy mieszkanie, lepiej przeznaczyć oszczędności na wkład własny i kupić swoje.

Czyli złoto jest najlepszą inwestycją?

W krótkim okresie nikt nie jest w stanie dać takiej pewności. Krótkoterminowe ruchy złota są całkowicie nie do przewidzenia, mogę tylko odsyłać do analityków technicznych. Jeśli jednak chodzi o fundamentalną wartość, złoto pozostaje opcją. Pozwala przenieść wartość w czasie. Nikt nie obiecuje, że zostaniemy milionerami, to nie są inwestycje, które generują ponadprzeciętną stopę zwrotu, natomiast dają nam spokój ducha i nas nie angażują. Jeśli wynajmujemy nieruchomość, musimy znaleźć najemcę, odprowadzać co miesiąc zaliczki na podatek, od czasu do czasu wyremontować. Jest to czasochłonne, angażujące, obarczone ryzykiem. W przypadku złota nie mamy tych dylematów: kupujemy je raz, a potem ono jest i czeka na nasze decyzje.

Szukaj Pulsu Biznesu do słuchania w Spotify, Apple Podcast, Podcast Addict lub Twojej ulubionej aplikacji

W tym tygodniu: „Polacy zaciskają pasa”

Goście: Michał Kisiel — Bankier.pl, Bartłomiej Borucki — Rankomat.pl, Aleksander Pawlak — Tavex, Wojciech Konecki — APPLiA, dr Agata Stasik — Akademia Leona Koźmińskiego

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane