Złoto w końcu bezpieczną przystanią?

Dorota Sierakowska, analityk surowcowy DM BOŚ
opublikowano: 20-01-2022, 11:47

Mimo wysokich wskaźników inflacji, które pojawiły się w poprzednim roku, na rynku złota próżno było szukać schronienia dla swoich pieniędzy. Metal ten, tradycyjnie uznawany za ochronę kapitału w czasach wysokiej inflacji, zakończył poprzedni rok na minusie.

Wszystko za sprawą działań amerykańskiej Rezerwy Federalnej, która rozpoczęła tapering QE oraz zapowiedziała podwyżki stóp procentowych, które mogą rozpocząć się już wiosną bieżącego roku. Co więcej, instytucja ta zapowiedziała coraz odważniejszą walkę z inflacją, co sugeruje, że podwyżek będzie kilka.

Powyższe informacje negatywnie wpływały na notowania złota przez większość 2021 roku. Niemniej, w ostatnich tygodniach ich przełożenie na ceny kruszcu było już ledwo widoczne, niemal nieistotne. Może to być sygnał, że rynek złota zdyskontował już ten czynnik, więc nie tworzy on już negatywnych impulsów dla cen tego kruszcu.

Tymczasem bez wątpienia w 2022 roku w światowej gospodarce na pierwszym planie pozostanie temat wysokiej inflacji. Z tej przyczyny, złoto na nowo będzie miało szansę stać się bezpieczną przystanią na globalnych rynkach finansowych. Obecnie, gdy temat zacieśniania polityki monetarnej w USA jest uwzględniony w cenach, zwyżka notowań kruszcu w kontekście całego bieżącego roku jest bardziej prawdopodobna.

Także w tym tygodniu notowania złota notują wzrosty. Wczoraj cena tego kruszcu zwyżkowała aż o 1,70% do poziomu 1840 USD za uncję, a dzisiaj rano utrzymuje się w rejonie wypracowanych wczoraj maksimów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane