Złoty nieznacznie traci wobec euro. Na rynkach brak impulsów do większych zmian

PAP
opublikowano: 2025-07-10 09:45

Na rynku walutowym i obligacji brak impulsów do większych zmian, a rynki śledzić będą ewentualne komentarze prezydenta USA Donalda Trumpa.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

"Dziś w centrum uwagi poza komentarzami prezydenta USA będą amerykańskie dane z rynku pracy, które w ostatnich tygodniach zaskakiwały przeważnie negatywnie. Gdyby dane znów zaskoczyły niekorzystnie to dolar mógłby tracić, choć raczej nieznacznie" - oceniają analitycy Banku Millennium.

"Dziś rano złoty nieznacznie traci wobec euro (ok. 4,245), ale zasadniczo brakuje istotnych impulsów do dużej zmiany w którąś stronę, więc zakładamy kontynuację stabilizacji kursu EURPLN w przedziale 4,235-4,25. Ceny ropy lekko rosną na otwarciu, ale rentowności niemieckich Bundów lekko spadają za wczorajszym ruchem Treasuries. Wobec tego spadkowy ruch na krajowych rentownościach może być kontynuowany, tym bardziej, że w dalszej części miesiąca mamy duże zapadalności" - dodaje.

Również w przypadku długu kalendarz jest pusty i gracze skupią się na ewentualnych wydarzeniach ze świata.

Na regularnym przetargu Ministerstwo Finansów sprzedało obligacje serii OK0128, PS0730, WZ0930, DS1035 i WS0447 za łącznie 10 mld zł, przy popycie 16,277 mld zł. W ramach aukcji dodatkowej resort uplasował papiery za łącznie 830,25 mln zł.

"Pusty kalendarz wydarzeń makroekonomicznych sugeruje ograniczoną zmienność notowań obligacji w czwartek. Rentowności papierów 2-letnich powinny pozostać blisko 4,40 proc. natomiast 10-letnich w okolicach 5,40 proc. Inwestorzy na świecie w dalszym ciągu będą koncentrować się na postępach w rozmowach pomiędzy USA a głównymi partnerami handlowymi. Informacje potwierdzające spadające prawdopodobieństwo nasilenia się wojny handlowej na świecie zwiększają popyt na aktywa ryzykowne, ale równocześnie zmniejszają ryzyko nasilenia się presji inflacyjnej w USA, co z kolei sprzyja spadkowi rentowności obligacji" - piszą analitycy PKO BP.