ZPP: celem ewentualnego katastru poszukiwanie źródeł wpływów do budżetu

  • PAP
opublikowano: 09-11-2021, 16:02

Celem dodatkowego opodatkowania nieruchomości jest poszukiwanie kolejnych źródeł wpływów do budżetu - wskazał w swoim wtorkowym komentarzu Związek Przedsiębiorców i Pracodawców. Dodał, że podatek katastralny od drugiego bądź trzeciego mieszkania to "cios w klasę średnią".

ZPP odniósł się do wypowiedzi jednego z przedstawicieli Ministerstwa Rozwoju i Technologii, który - jak czytamy w informacji - "zapowiedział walkę ze spekulantami na rynku nieruchomości", a jako przykład spekulacji wskazał transakcję, którą przeprowadził jeden ze skandynawskich funduszy inwestycyjnych, kupując jednorazowo 1000 mieszkań za kwotę 100 mld euro. Napisano, że "MRiT planuje działać z wyprzedzeniem" i rozważa np. wprowadzenie podatku od pustostanów, od zysku ze spekulacji oraz katastralnego od drugiego lub trzeciego mieszkania.

Według ZPP, podmioty takie jak np. fundusze inwestycyjne, istotnie kupują duże pakiety mieszkań w celu albo ich odsprzedaży, albo wynajmowania. Zauważył jednak, że w interesie funduszu nie jest trzymanie takich nieruchomości jako +pustostany+. "Takie mieszkania przeważnie bardzo szybko wracają na rynek, a zysk funduszu wynika z różnicy między ceną zakupu, a sprzedaży. Lokale mające być w posiadaniu inwestora dłuższy czas są przeznaczane na wynajem. Mieszkania te trafią do odbiorców końcowych bez względu na to, czy za pośrednictwem dewelopera, czy funduszu. Przy czym podkreślić należy, że jest to jedynie jedna z form działania funduszy, gdyż mieszkania nabywane przez nie są również przeznaczane do wynajęcia" - napisał ZPP.

Z kolei jeśli chodzi o podmioty prywatne inwestujące na rynku nieruchomości to - jak czytamy - ich działalność polega przeważnie na kupnie pojedynczych mieszkań na wynajem, albo house flippingu, czyli kupnie nieruchomości, których cena jest zaniżona, albo takich wymagających remontu i ich sprzedaż po wyższej cenie. "W tym jednak przypadku możliwości inwestycyjne są ograniczone, gdyż próg wejścia to kilkaset tysięcy złotych z uwagi na cenę nieruchomości. Następny z pomysłów Ministerstwa, to podatek katastralny od drugiego bądź trzeciego mieszkania ocenić należy jako kolejny cios w klasę średnią, a także tych, którzy z przyczyn życiowych (np. spadek) weszli w posiadanie więcej, niż jednego mieszkania" - czytamy.

W podsumowaniu ZPP napisał, że działalność na rynku nieruchomości funduszy inwestycyjnych i inwestorów indywidualnych ma obecnie stosunkowo niewielki wpływ na ceny nieruchomości. Ponadto - jak zaznaczył - w wielu przypadkach ma ona pozytywne skutki, gdyż to właśnie te podmioty oferują mieszkania i lokale użytkowe na wynajem, a nie każda rodzina jest w stanie kupić sobie mieszkanie z uwagi na brak koniecznych środków. "Zapowiedzi Ministerstwa nie dążą zatem do likwidacji niesprawiedliwości, która mogłaby wystąpić, gdyby inwestowanie w nieruchomości wiązało się z brakiem podatków, albo tak zwanym „psuciem rynku”. Ich celem jest raczej poszukiwanie kolejnych źródeł wpływów do budżetu. W praktyce może się jednak okazać, że nie tylko nie przyniosą one zamierzonych skutków, ale spowodują ucieczkę kapitału za granicę. Każdy inwestor indywidualny, czy też fundusz zdający sobie sprawę, że w innych krajach Unii Europejskiej będzie mógł działać na lepszych warunkach, tam też ulokuje swój kapitał - czytamy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane