100 tys. zł za nielegalne pośrednictwo

opublikowano: 27-06-2017, 22:00

PIP może już nakładać wyższe kary za łamanie przepisów o pracy tymczasowej. Nadal będzie sprawdzać przestrzeganie jej limitów.

Inspekcja pracy ma nadzieję, że patologie w pracy tymczasowej to przeszłość, a ich skala będzie się zmniejszać. Nowe przepisy dotyczące takiej formy zatrudnienia, które weszły w życie z początkiem tego miesiąca, nakładają na agencje zatrudnienia i pracodawców użytkowników znacznie więcej obowiązków i ograniczeń, które mają przeciwdziałać obchodzeniu przepisów. Częstym zjawiskiem było wykonywanie pracy dla tej samej firmy przez wiele lat, a nie przez maksymalnie ustawowych 18 miesięcy w ciągu trzech lat.

— Te limity pozostały, jednak już nie będzie tak jak wcześniej, że agencje zakładano „pod użytkownika”, aby ktoś pracował na określonym stanowisku nawet pięć lat, a w tym czasie zmieniali się tylko pośrednicy kierujący tę samą osobę do tego samego pracodawcy. Teraz sytuacja się zmieni — ocenia Roman Giedrojć, główny inspektor pracy.

Szef Państwowej Inspekcji Pracy (PIP) podkreśla, że nowe regulacje określają odpowiedzialność zarówno agencji, jak i pracodawców za naruszenie zakazów związanych z wykonywaniem pracy tymczasowej. Dotyczy to nie tylko przekroczenia dopuszczalnych okresów takiego zatrudnienia, ale też np. powierzania takiego samego rodzaju pracy, jaką wykonywał pracownik stały w danej firmie i został z niej zwolniony z przyczyn leżących po stronie pracodawcy. Roman Giedrojć przestrzega, że sprawcy naruszeń powinni liczyć się z nowymi karami.

Wynagrodzenie rzecz święta

Inspekcja pracy przestrzega pracodawców, że wypłacanie wynagrodzeń dla pracowników jest rzeczą świętą, a brak wypłat to ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków wobec zatrudnionych. Roman Giedrojć, szef inspekcji, przypomina o tym w związku z kontrolami prowadzonymi w sklepach sieci Praktiker, gdzie od kilku miesięcy zatrudnieni nie otrzymują należnych pieniędzy.

PIP odzyskała zaległe należności dla 23 osób (w łącznej wysokości ponad 109 tys. zł brutto) i wydała nakazy płacowe na kwotę ok. 1,5 mln zł w odniesieniu do 512 pracowników. Roman Giedrojć zapowiada, że w przypadku niewykonania nakazów płacowych zostaną nałożone grzywny w celu przymuszenia (dla osoby prawnej mogą one wynieść nawet 200 tys. zł). Inspekcja zapowiada też skierowanie sprawy do prokuratury w razie dalszego naruszania przepisów prawa pracy w Praktikerze.

— Obecnie inspektor pracy może nakładać grzywny w wymiarze takim, jaki określa Kodeks pracy. W postępowaniu mandatowym to 1 tys. zł, a w warunkach tzw. recydywy — 5 tys. zł. Jeśli skieruje sprawę do sądu, kara może sięgnąć 30 tys. zł — wylicza główny inspektor. W tegorocznym programie działania PIP przewidziano 300 kontroli w agencjach pracy tymczasowej i 300 u pracodawców użytkowników, na rzecz których pracują pracownicy tymczasowi.

Jarosław Leśniewski, dyrektor Departamentu Legalności Zatrudnienia w Głównym Inspektoracie Pracy (GIP), wyjaśnia, że inspekcja stara się prowadzić czynności kontrolne równocześnie w tych podmiotach, badając dokumenty związane z tą samą umową znajdujące się w agencji i u pracodawcy. Jarosław Leśniewski zapowiada, że inspekcja będzie nadal szczególną uwagę zwracała na przestrzeganie ustawowych limitów zatrudnienia tymczasowego.

— Będziemy badać, czy ktoś nie stosuje specjalnych kombinacji outsourcingowych czy innych dla wydłużenia limitów. Na pewno będziemy też walczyli z nieuczciwymi agencjami i niezarejestrowanymi. Za prowadzenie usług pracy tymczasowej bez certyfikatu grozi obecnie 100 tys. zł kary — mówi dyrektor. Taką grzywną jest też zagrożone nielegalne pośrednictwo w kierowaniu do pracy za granicę do tamtejszych pracodawców. Inspekcja będzie to nadal wnikliwie badać, m.in. monitorując, jak do tej pory, ogłoszenia w internecie budzące wątpliwości co do spełniania warunków zatrudnienia.

— Osoby, których nieuczciwy pośrednik wysyła za granicę, często dopiero po powrocie do kraju zgłaszają, że zostały wykorzystane niemal do pracy przymusowej, bez umów i innych gwarancji. Takich firm przybywa z roku na rok — informuje Jarosław Leśniewski. Jego zdaniem, poprawę mogą przynieść nie tylko wysokie kary. Pracownik tymczasowy musi np. otrzymać na piśmie wiele informacji związanych z warunkami zatrudnienia. Będzie mu też łatwiej dochodzić roszczeń dzięki zmianie właściwości sądów. Nie muszą one być już odpowiednie dla siedziby agencji.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Iwona Jackowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu