Handlowy sukces Państwa Środka jest przyczyną troski USA, które borykają się z rekordowym deficytem w handlu zagranicznym.
Nadwyżka handlowa Chin w 2006 r. prawdopodobnie przekroczy poziom 140 mld USD — szacuje Shanghai Securities News. Zdaniem Fu Ziyinga, odpowiedzialnego w chińskim rządzie za handel, jego wartość osiągnie w tym roku rekordowy poziom 1,7 bln USD. Po trzech kwartałach nadwyżka wyniosła 109,85 mld USD wobec 68,33 mld rok wcześniej. Wcześniej opublikowane statystyki rządowe wskazywały, że po dziewięciu miesiącach tego roku eksport przekroczył import o 110,9 mld USD bijąc tym samym historyczny rekord z ubiegłego roku, kiedy nadwyżka handlowa wyniosła 102 mld USD.
Zdaniem Fu Ziyinga, Chiny jeszcze długi czas będą notować nadwyżkę w handlu. A wszystko z powodu taniej produkcji, która jest eksportowana głównie do krajów europejskich i za ocean. Konsekwencją pozytywnych wyników Państwa Środka jest również rekordowy amerykański deficyt handlowy, Chiny są odpowiedzialne za większą jego część. USA od dłuższego czasu naciskają Chiny, by uwolniły juana, co miałoby sprzyjać zrównoważeniu bilansu handlowego z zagranicznymi partnerami. Silniejszy juan sprawiłby, iż chińskie towary eksportowe stałyby się droższe i w konsekwencji — mniej konkurencyjne.
Chiny mają jednak inną koncepcję. Chcą wzmocnić popyt wewnętrzny poprzez lepszą koordynację polityki fiskalnej, monetarnej oraz handlowej. Zabiegi te mają spowolnić galopujący eksport.